Kije do FS

Ogień i bębny to nieodłączny duet, dlatego nie mogło zabraknąć tutaj tego tematu.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
DD_Clamor
*--------
Posty: 29
Rejestracja: sob sty 20, 2007 7:49 pm
Lokalizacja: Malbork
Kontaktowanie:

Kije do FS

Postautor: DD_Clamor » pt sty 26, 2007 10:44 pm

zauważyłem że w bębniarskich środowiskach duuuuużo osób kręci POI ;] ale baaaaaardzo mało osób bierze się za ogniowe kije, które moim zdaniem zasługują na wieeeelki szacunek, są równie (jak nie bardziej) ciekawe jak POI !!!!!! aby nie osamotniać nikogo w kijowych dylematach założyłem ten temat i zachęcam do dyskusji !!!!!!



na początek napiszę Wam co myślę na temat początków kręcenia kijami, czyli o sprzęcie treningowym i czymś na co w międzyczasie wpadnę :)



- kij treningowy musi mieć długość.... no właśnie :) niema ustalonych kryteriów że ma mieć od tyle do tyle, a jak niema to się nie będzie kręcił, albo nikt Ci nie powie że "gupi jesteś" :P mimo to na początek proponuję kij o dł. do ramienia/ do mostka/ do brody/ ile chcesz :PP byle nie baaardzo długi żeby nie zawadzał o ziemię i nie za krótki bo na początek łatwiej jest dłuższymi :)

- Zrobić go najlepiej (moim prywatnym zdaniem) z kija od miotły, od grabi, z karnisza, lub czegoś podobnego :) jego średnica najlepiej jakby miała ok. 2 - 3 cm :)

- Aby łatwiej się kręciło polecam pójść do najbliższego lumpa i kupić trochę jeansów na wagę lub na sztuki <rotfl3> pociąć w paski, obwinąć nimi kijowe końce i przybić najzwyczajniejszymi w świecie gwoździami aby się trzymało :PP (z dwóch stron musi być taka sama ilość materiału !

- Na środku kija (środek ciężkości najlepiej wyznaczyć "ważąc" go na palcu) polecam zaznaczyć taśmą (izolacyjną, papierową, pcv, plastrem....) , najlepiej, aby było ten środek widać i .... czuć (pod palcami w czasie kręcenia), jest to bardzo pomocne !!

- Tak przygotowany kij można ozdobić jak się komuś chce, ale tak żeby nie miało co przeszkadzać w kręceniu :)

- Są też inne sposoby zrobienia kija treningowego np. rurka aluminiowa z nabitymi na końce piłkami tenisowymi, ale jakoś nie jestem do rurek przekonany ( puste w środku i wogóle takie metalowe :P )



naukę kręcenia radzę zacząć od odwiedzenia strony www.firedancers.pl i kliknięcia na napis "techniki kij" lub na stronie www.feuershow.de / tutorials / staff :) miłej nauki



Jakby ktoś miał jakiekolwiek pytania odnośnie kijów lub innych sprzętów to proszę pisać !!!! JOŁ!!!!!!!:)
Fajnie, optymistycznie, radośnie, pozytywnie, kolorowo, ogniowo....... !!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
mrowka
******---
Posty: 803
Rejestracja: wt kwie 04, 2006 2:51 pm
Lokalizacja: Sopot
Kontaktowanie:

Postautor: mrowka » sob sty 27, 2007 9:23 am

a więc to ty kręcisz kijami w Clamor :) cie widzialam kilka razy :) a dzis bede kozie uszy przeluwala :)



sory za off topic
DJEMBE- dobre, bo polskie. polska brzoza, polska koza, bebniarz polak.

Projekt OM - Wszechświat Zaczął Się Od Dźwięku
Awatar użytkownika
VeRnOn
*--------
Posty: 61
Rejestracja: sob lut 18, 2006 1:51 pm
Lokalizacja: OLEŚNICA
Kontaktowanie:

Postautor: VeRnOn » sob sty 27, 2007 11:10 am

Moje kije wygladaja nastepujaco: Rurka miedziana jest bardzo fajna ale zimno od niej w rece i trzeba uwazac na kolekcjonerow metali kolorowych :) Na koncu kijow mam tasna ilozacyjna przyklejone takie "ocieplacze" na rury, taka gabka nie wiem jak to sie zwie ale jest spoko. Co do kijow z kija :) To nie jestem przekonany, krecilem takimi i jak mi mocniej grzmotna o ziemie to sie w pol zlamal :) Aczkolwiek kazdy lubi to z czym mu lepiej krecic :) Pozdro
"Nie jestem rasistą bo nawet psa czarnego mam :)"
adis1000

Postautor: adis1000 » sob sty 27, 2007 11:38 am

Może byś dodał zdjęcie swego kija??
Awatar użytkownika
VeRnOn
*--------
Posty: 61
Rejestracja: sob lut 18, 2006 1:51 pm
Lokalizacja: OLEŚNICA
Kontaktowanie:

Postautor: VeRnOn » sob sty 27, 2007 5:10 pm

W tym problem ze nie mam czym zrobic fotki, ale gdy dorwie jakis aparat to z checia :)
"Nie jestem rasistą bo nawet psa czarnego mam :)"
czarno-czarna

Postautor: czarno-czarna » sob sty 27, 2007 10:32 pm

Koje są swietne, zwłaszcza kontakt. Wyjaśnieniem dlaczego wiekszosc ludzi kreci pojami jest prosta: są o wiele łatwiejsze do nauki:]
Kemadas_Clamor
*--------
Posty: 25
Rejestracja: ndz sty 21, 2007 4:24 pm
Lokalizacja: Malbork
Kontaktowanie:

Postautor: Kemadas_Clamor » ndz sty 28, 2007 1:46 pm

Ja robie kije tak jak DD - czyli kij do narzędzi rolniczych (gruby, 180cm), do niego przybijam gwoździami jeansu ile się da żeby był jak najcięższy ale bez przesady ;]



Zaleta ciężkiego i dużego kija jest taka, że naprawde potrafi wyrobić siłę, kondycje, szybkość i nadgarstki. To jest tak jakby robienie młynków sztangą ;] Kulturyści powinni zacząć to stosować :D



Pozniejsze przestawienie się na lżejszy kij powiedzmy juz z kevlarem przychodzi dużo łatwiej, choć do każdego kija trzeba się przyzwyczajić bo jak wyżucimy taki lekki kij w powietrze to moze czasem polecieć trochę za daleko ;]



Do sztuczek kontaktowych taki kij to hardcore :twisted: - jak się ktoś nauczy takim kijem to na innym juz bez problemu wychodzi ;] wadą jest jak gdy przy nauce jeszcze jakiś trik niespecjalnie wychodzi to mozna się nabawić ostrego bólu czegoś..



Zaletą tez jest uniwersalność - takiego kija można zrobić w pół godziny, nie używając specjalnych materiałów.

DD nie wspomniał jeszcze, że jeżeli chce ktoś takiego kija palić to wystarczy końce kija owinąć dosyć grubo folią aluminiową(zeby kij się nie spalał) i nabić dopiero potem na to jeans. Taki kij wytrzyma wtedy juz sporo więcej podpaleń, tylko kwestia wymiany materiału po pokazie, jezeli materiał się całkowicie nie spali.



Tyle o kijowych sprawachch..
Awatar użytkownika
VeRnOn
*--------
Posty: 61
Rejestracja: sob lut 18, 2006 1:51 pm
Lokalizacja: OLEŚNICA
Kontaktowanie:

Postautor: VeRnOn » ndz sty 28, 2007 2:05 pm

Uwazam ze jak ktos umie krecic poi to zlatwoscia sie nauczy krecic kijami :) I na odwrot
"Nie jestem rasistą bo nawet psa czarnego mam :)"
Awatar użytkownika
DD_Clamor
*--------
Posty: 29
Rejestracja: sob sty 20, 2007 7:49 pm
Lokalizacja: Malbork
Kontaktowanie:

Postautor: DD_Clamor » ndz sty 28, 2007 5:13 pm

Ja zaczynałem od kija i poi równocześnie i przyznam że łatwiej mi było się nauczyć niektórych rzeczy pojkami umiejąc je kijem lub odwrotnie, co do trudności kija i poi to sam nie wiem, dla mnie łatwiejsze są kije bo może bardziej przewidywalne, a poi mają większe możliwości jeśli chodzi o różniaste techniki , z kolei kijowanie jest czasami bardziej efektowne, a najlepiej wygląda jak machają naraz i pojarze i kijarze :)



co do kijów z rurki miedzianej to tak - zimno przy kręceniu w ręce, ale też z ogniem wręcz przeciwnie, szybko się nagrzewa, ale wystarczy porządna owijka i niema problemu, co do ochraniaczy na rury to popieram, dobry patent :) ale myślę że trochę lekkie są te "gąbki"(?) :PP ale bardzo przydatne jak ktoś (jak np. JA) ma "hałasowstręt" co polega na nienawiści do dźwięku niczym nieowiniętego kija spadającego na podłoże ;/;/;/;/;/;/;/;/;/;/;/;/



jak zwykle piszę dużo i bez sensu :D więc kończę .... JOŁ !!



( Do Mrówki : nieźle Ci to kolczykowanie Kozy poszło ;] )
Fajnie, optymistycznie, radośnie, pozytywnie, kolorowo, ogniowo....... !!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
fejs
***------
Posty: 232
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 9:18 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: fejs » ndz sty 28, 2007 6:11 pm

Jak tak czytam wypowiedzi to mam ochote zrobic "upgerade" mojego prostego kija miotlanego ;] Wczesniej troche machalem poi'ami i to zaiste pomaga w nauce krecenia kijem. Dobry byl koncept DD_Clamor na ten temat.
Awatar użytkownika
DD_Clamor
*--------
Posty: 29
Rejestracja: sob sty 20, 2007 7:49 pm
Lokalizacja: Malbork
Kontaktowanie:

Postautor: DD_Clamor » pn sty 29, 2007 9:50 pm

2 KIJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



2 kije to jedna z moich najnowszych pasji :) bardzo serdecznie polecam kręcenie dwoma kijami, ponieważ jest to dużo (2x) ciekawsze od jednego kija i ma to o wiele większe możliwości. Aby łatwiej było się przerzucić z jednego kija na dwa proponuję naukę jednym kijem figur jednoręcznych prawą i lewą ręką, wtedy nie będzie problemu z przejściem na dwókijowe figury !!!! dwoma kijami można zrobić prawie wsyztskie figury co pojkami !!!!!! np. larwę z zagłówkiem, kwiatka, młynki (fale?) + różnokierunkowe, szakiry - nie wiem na ile te nazwy są ogólnie wyznawane przez wszystkich, ale akurat u nas (Malbork) te są najczęściej stosowane, a w każdym regionie są zupełnie inne nazwy na te same figury np. nasz młynek to dla innych fala, dla jeszcze innych kołowrotek a dla jeeeeeszczze bardziej innych to nie wiem co bo nie znam więcej określeń :) tak czy owak to dwoma kijami da się zrobić niemalże wszytsko czego dusza zapragnie !!!!!!!:) zachęcam do nauki



2 kije muszą być krótsze i lżejsze od jednego :) może dlatego że są dwa i obie ręce cały czas coś robią nie mając czasu na odpoczynek (inni pracują a ona się cieszy życiem) . Innym powodem jest to, że kręcenie dwoma kijami zajmuje duużo miejsca. Niektórzy twierdzą że powinny mieć około metra długości, ale ja polecam dłuższe (jak zwykle) !! ja zajmuję się dwoma kijami od niedawna, ale zauważyłem że to bardzo łatwe z nauce i radzę wszytskim spróbować (nawet koleżanka, która prawie wcale nie kręciła nigdy jednym kijem jak wzięła dwa to jakoś szybko się uczy (szybciej ode mnie napewno), a wcześniej kręciła pojkami, więc może ma to wpływ jak ktoś umie poi i bierze się za 2 kije !!!! ) !!!!!!!!!!! JOŁ !!!!!!!!!!
Fajnie, optymistycznie, radośnie, pozytywnie, kolorowo, ogniowo....... !!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
VeRnOn
*--------
Posty: 61
Rejestracja: sob lut 18, 2006 1:51 pm
Lokalizacja: OLEŚNICA
Kontaktowanie:

Postautor: VeRnOn » wt sty 30, 2007 12:01 pm

Hehe 2 kije sa nawet fajne ale chyba bardziej efektowne sa liny :) Mi akurat 2 kije tak nie podchodza ale coz jak kaza sie uczyc na wszystkim to sie ucze bez gadania. A kreciles linai?? Robi sie tu troche topic o tematyce "Sprzet" Sorki
"Nie jestem rasistą bo nawet psa czarnego mam :)"
Awatar użytkownika
DD_Clamor
*--------
Posty: 29
Rejestracja: sob sty 20, 2007 7:49 pm
Lokalizacja: Malbork
Kontaktowanie:

Postautor: DD_Clamor » wt sty 30, 2007 1:43 pm

Co do offtopic'owania to i tak trzeba tu zrobić przemeblowanie, zrobimy parę podkategorii i wtedy będziemy przestrzegać tematów :) co do kręcenia linami to miałem okazję, ale ciężkimi, jeansowymi, zrobionymi w 4 minuty :) wrażenia niezłe i mam zamiar to powtórzyć, ale na kevlarowe mnie na razie nie stać :) a co do hardcoru to co myślicie o dwóch kijach całopalnych ??????:) to prawie jak 4 liny :)
Fajnie, optymistycznie, radośnie, pozytywnie, kolorowo, ogniowo....... !!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
VeRnOn
*--------
Posty: 61
Rejestracja: sob lut 18, 2006 1:51 pm
Lokalizacja: OLEŚNICA
Kontaktowanie:

Postautor: VeRnOn » śr sty 31, 2007 6:03 pm

Noooo to by bylo widowiskowe :) Fajny pomysl ale czy wykonalny :) :P Trzeba wyprubowac :)
"Nie jestem rasistą bo nawet psa czarnego mam :)"
Awatar użytkownika
DD_Clamor
*--------
Posty: 29
Rejestracja: sob sty 20, 2007 7:49 pm
Lokalizacja: Malbork
Kontaktowanie:

Postautor: DD_Clamor » śr sty 31, 2007 9:20 pm

Co do wykonalności, to miałem jeden taki kij, to w czym problem (poza finansowym) żeby mieć dwa ?:)) tak na marginesie to super są kije całopalne :)efekt ładny i cieeeeeepło jest :) szczególnie w ręce :)
Fajnie, optymistycznie, radośnie, pozytywnie, kolorowo, ogniowo....... !!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
VeRnOn
*--------
Posty: 61
Rejestracja: sob lut 18, 2006 1:51 pm
Lokalizacja: OLEŚNICA
Kontaktowanie:

Postautor: VeRnOn » śr sty 31, 2007 10:48 pm

Hehe nie watpie :) Jak juz to jest wyprubowane to ja cos pokombinuje i moze sobie takie sprawie :) A Ty kelwar kupujesz?? Czy podpalasz tansze "tkaniny"
"Nie jestem rasistą bo nawet psa czarnego mam :)"
Awatar użytkownika
DD_Clamor
*--------
Posty: 29
Rejestracja: sob sty 20, 2007 7:49 pm
Lokalizacja: Malbork
Kontaktowanie:

Postautor: DD_Clamor » pn lut 05, 2007 6:28 pm

Ja miałem kevlar na kiju całopalnym, ale mi się złamał (kij, nie kevlar:P ) i zrobiłem sobie z tego kevlaru pojki :) co do kijów to używam dżinsu i jestem zadowolony, planuję tylko do podwójnych kijów kupić sobie kevlar bo dużo roboty z przyczepianiem dżinsu jest, ale do jednego kija to potrzebowałbym duuuużo kevlaru żeby uzyskać taki ogień jaki mam z dżinsu :) nie robiłem jeszcze całopalnego z dżinsu ale kolega miał i też było dobrze , więc chyba pomyślę nad tym na najbliższy pokaz :P
Fajnie, optymistycznie, radośnie, pozytywnie, kolorowo, ogniowo....... !!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
elmaciejo
---------
Posty: 23
Rejestracja: wt lip 19, 2005 10:44 am
Lokalizacja: Mogilno, Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: elmaciejo » pn cze 23, 2008 9:34 pm

dla mnie kij tez badziej zajebistrzy niz pojki! Ale nie wiem jak ma wygladac ten gwozc na koncu kija, wolalbym nie dostac takim gwozdziem w morde :P ogolnie raz probowalem kijem od mopa i niezle sobie przywalilem, ale bede musial skonstruowac jakiegos kajaka..
mmmmmmuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!
Awatar użytkownika
Schorzenie
---------
Posty: 12
Rejestracja: pt mar 14, 2008 10:04 am
Lokalizacja: Krakow
Kontaktowanie:

Postautor: Schorzenie » pt cze 27, 2008 3:00 pm

Macie jeszcze jakies pomysly czym mozna kij obciazyc ? Skonczyly mi sie pomysly a zaden nie wypalil :p
Albo jak do kija doczepic wstazki (jak w poikach)
Obrazek
Arcy...
****-----
Posty: 346
Rejestracja: wt sie 26, 2008 4:15 pm
Lokalizacja: Nie powiem :P
Kontaktowanie:

Postautor: Arcy... » wt wrz 30, 2008 6:24 am

Obciążyć??? Najlepiej gdy będzie kewlar przymocowywał w rurkę wsadź jakiś metal, trochę ołowiu czy coś w tym stylu.

A tak poza tym:
Ja bawię się w fireshow od około 5 lat. Najpierw w teatrze Maskon (może ktoś skojarzy z północy Polski, bo tam się często zapuszczaliśmy), a teraz we własnym "Immortal".
Kręcę na pojach, kiju, flowersticku, dewilsticku, a poza tym to jeszcze wszelka żonglerka.

Wróć do „Fireshow”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość