Didge i ustnik

Oto miejsce, gdzie mogą wyżyć się wszyscy fascynaci tego wspaniałego instrumentu :)

Moderator: Moderatorzy

Mula

Didge i ustnik

Postautor: Mula » czw paź 20, 2005 2:49 pm

Siemka. Przepraszam że tak o didge cały czas ale na tą strone z didge nie idzie wejść Mam pytanie, Czy do didgeridoo potrzebny jest ustnik, czy może się obejść się bez??
Awatar użytkownika
Muciek
***------
Posty: 176
Rejestracja: śr lip 06, 2005 6:43 am
Lokalizacja: Wrocek
Kontaktowanie:

Postautor: Muciek » czw paź 20, 2005 2:57 pm

z tego co wiem to generalnie mozna jednak jest bardzo trudno gdyz musisz zatkac dokladnie ustamy wylot zeby nie uciekalo powietrze
Obrazek
Awatar użytkownika
grapefruit2
******---
Posty: 673
Rejestracja: ndz cze 12, 2005 5:45 pm
Lokalizacja: Kamienna Góra
Kontaktowanie:

Postautor: grapefruit2 » czw paź 20, 2005 3:03 pm

ja znaim zrobiłem ustnik grałem długo bez niego, oprócz tego ze bolały mnie usta bo miałem całe zadrapane to nienazekałem,

potem gdy zrobiłem ustnik nieumiałem wydobyc dziwku :D

ale teraz juz sie przyzwyczaiłem
dla nas las,dla nas wiatr,dla nas rzeka,dla nas słońce...
Awatar użytkownika
ismena
*--------
Posty: 64
Rejestracja: pn lut 28, 2005 7:13 pm

Postautor: ismena » czw paź 20, 2005 3:54 pm

Muciek pisze:z tego co wiem to generalnie mozna jednak jest bardzo trudno gdyz musisz zatkac dokladnie ustamy wylot zeby nie uciekalo powietrze




Jak to zatkać wylot ustami? Przecież grając bokiem nie zatykasz go w całości. Chyba, że ja coś nie tak robiłam...
owca

Postautor: owca » czw paź 20, 2005 7:32 pm

..ano ano (: bo gra sie raczej przodem. A jedyny ustynik jaki widziałem to, taki zrobiony z wosku pszczelego. I to podobno jest ROOTS (:
Awatar użytkownika
Czarnodziej
*****----
Posty: 466
Rejestracja: czw sty 08, 2004 12:43 pm
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Czarnodziej » pt paź 21, 2005 7:08 am

...hmm, to ja widzialem ludzi grajacych raczej bokiem, a pozatym preferuje rurki bez ustnika...

...no i da sie bokiem zakryc caly otwor (chyba ze ktos ma srednice 10cm :] to ustnik jest konieczny)...
- learn to swim -
Awatar użytkownika
ismena
*--------
Posty: 64
Rejestracja: pn lut 28, 2005 7:13 pm

Postautor: ismena » sob paź 22, 2005 12:11 am

Czarnodziej pisze:...no i da sie bokiem zakryc caly otwor ...




No dobra... Ale czy to jest konieczne, żeby wydobyć odpowiednie dźwięki?
Awatar użytkownika
Muciek
***------
Posty: 176
Rejestracja: śr lip 06, 2005 6:43 am
Lokalizacja: Wrocek
Kontaktowanie:

Postautor: Muciek » sob paź 22, 2005 8:39 am

no a jak inaczej chcesz wprowadzic dige w rezonans :?:
Obrazek
Awatar użytkownika
Czarnodziej
*****----
Posty: 466
Rejestracja: czw sty 08, 2004 12:43 pm
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Czarnodziej » sob paź 22, 2005 9:07 am

...wydaje mi sie ze grajac bokiem latwiej jest modulowac dzwieki...

...spotkalem sie z wieloma takimi opiniami, aczkolwiek mozliwe jest ze komus bedzie latwiej grajac przodem...
- learn to swim -
thrru

Postautor: thrru » czw paź 27, 2005 11:16 am

- ja gram bokiem :) - duzo wieksza mozliwosc modulowania dzwiekiem

- a co do ustnika - mam rurke bez ustnika woskowego i mam taka z utnikiem - bez ustnika szybko mecza sie usta i zaczynaja piec. ustnik jest o tyle wygodny ze po dluzszej chwili grania wosk sie robii leciutko miekki i mozna go sobie uformowac (pwiekszyc lub pomniejszyc wlot).
Awatar użytkownika
leniu
**-------
Posty: 101
Rejestracja: wt mar 15, 2005 12:42 am
Lokalizacja: kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: leniu » pt paź 28, 2005 12:04 pm

..zatkać wylot ustami , ciekawa technika , a jak wylot ma 20 cm?

bez ustnika dłuzsze granie jest męczące , poza tym wosk ma działanie

antybakteryjne na wypadek jak ktoś ci osmarka rurkę..
SZAMAN

Postautor: SZAMAN » sob gru 10, 2005 1:14 pm

Na didgu bez ustnika raczej trudno grać.Na moich rurkach podczas gry bez ustnika trudno mi było wprowadzić didga w rezonans, o modulacji dźwięku nie mówiąc.Nie mówiąc o tym że usta podczas gry bez ustnika zdeczko bolą.
rrico
*--------
Posty: 86
Rejestracja: śr paź 17, 2007 2:51 pm
Lokalizacja: óć

Postautor: rrico » pt lis 23, 2007 6:32 pm

A co powiecie o ustnikach profilowanych z drewna? Bo przecież nie da sie ich ukształtować jak wosku (po założeniu).

Właśnie się rozglądam za rurką i tak mnie to nurtuje :>
mefisto
---------
Posty: 19
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 5:51 pm
Lokalizacja: Tomaszow mazowiecki

Postautor: mefisto » ndz gru 16, 2007 8:48 pm

wykorzystaj szpachle do drewna potem wymodeluj jak zaschnie potem delikatnie nie za wiele polakieruj ustnik i bedzie git wiem bo jusz pare takowych spszedalem u mnie w miescie i nikt jeszce sie nie skarzyl narka :razz:
udu didgeridoo cojon
Awatar użytkownika
mrowka
******---
Posty: 803
Rejestracja: wt kwie 04, 2006 2:51 pm
Lokalizacja: Sopot
Kontaktowanie:

Postautor: mrowka » wt gru 18, 2007 1:16 pm

jak powiedzial ondrej smeykal po koncercie "jak ten co robi jest leniwy to zrobi sobie ustnik, jak jest dobry gracz to bedzie rzezbil tak dlugo, aż wyrzezbi dobry ustnik" ja tam do konca nie chcę się z tym zgadzac, ale co racja to racja.



*swoją droga-koncert niesamowity
DJEMBE- dobre, bo polskie. polska brzoza, polska koza, bebniarz polak.

Projekt OM - Wszechświat Zaczął Się Od Dźwięku
mefisto
---------
Posty: 19
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 5:51 pm
Lokalizacja: Tomaszow mazowiecki

Postautor: mefisto » śr kwie 16, 2008 10:07 pm

http://pl.youtube.com/watch?v=8S_v-SAGz2g i tak chodzi ustnik szpachla i modeling eheheheheh :wink:
udu didgeridoo cojon
Awatar użytkownika
Beyroot
***------
Posty: 239
Rejestracja: pn lis 15, 2004 9:46 pm
Lokalizacja: Defwokers
Kontaktowanie:

Postautor: Beyroot » śr kwie 23, 2008 11:10 pm

Ustnik Ustnik.....no właśnie....
Kurcze, nie wiem czy tak łatwo chlapnąć i już....Wszystko zależy od stopnia zaawansowania.
Ja polecam zawsze początkującym graczom yrdaki o długości nie przekraczającej 1,5 m oraz ustnik z wosku pszczelego (otwór max 40mm). Na początek najłatwiej jest zacząć od techniki układu ust bokiem do ustnika-to najczęściej chwytająca technika ale bywają przypadki, że niektórym łatwiej jest grać "techniką centralną"
Wosk ma tą zaletę, że ustni z niego wykonany łatwo dostosować do swoich potrzeb.
Robiłem tez kiedyś z kleju epoksydowego ale pracochłonne i kicha.
Niektórzy smarują wykonany ustnik z wosku terpentyną-ponoć twardnieje.

Od ustnika oraz techniki układu ust wiele zależy!
Pozornie łatwiejsza technika gry bokiem ma swoje plusy i minusy.
Plus jest taki, że łatwiej wprowadzić w rezonans didge oraz łatwiej uczyć się i grać z oddechem cyrkulacyjnym (albo jak ktoś tam woli-kołowym). Minus to dynamika grania.
Ja gram przeważnie bokiem.
Awatar użytkownika
Mayali
****-----
Posty: 373
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 8:36 pm
Lokalizacja: kentaki/3xmiasto

Postautor: Mayali » czw kwie 24, 2008 1:43 am

z doświadczenia:
dla początkującego - ustnik z wosku...i żadne kombinowanie z utwardzaniem nie pomoże, a raczej zaszkodzi (właściwości odkażające + elastyczność materiału jest zaletą), nie radzę też robić otworu z linijką bo to nie ma sensu, każdy ma inne usta :wink:
dla zaawansowanego gracza - jak kto woli
ja wolę wyprofilowane drewno
jeśli chodzi o samodzielne zrobienie ustnika z wosku - wystarczy gruba "obrączka" którą potem wystarczy przykleić
pamiętajcie, że aborygeni raczej nie bawią się woskiem

dla tych co chcą grać, radzę uczyć się od razu przodem, bo potem problem jest z przejściem z boku na przód
Awatar użytkownika
Beyroot
***------
Posty: 239
Rejestracja: pn lis 15, 2004 9:46 pm
Lokalizacja: Defwokers
Kontaktowanie:

Postautor: Beyroot » czw kwie 24, 2008 1:22 pm

co kraj to obyczaj i różne doświadczenia...
A z tym utwardzeniem...hmm ktoś wcześniej pisał o szpachli....
Ja osobiście preferuję i polecam wosk...bez terpentyny-pięknie pachnie (ja lubię ten zapach).
Jak ktoś potrzebuję to mam ze 6 kg :)
mefisto
---------
Posty: 19
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 5:51 pm
Lokalizacja: Tomaszow mazowiecki

Postautor: mefisto » wt kwie 29, 2008 11:06 pm

ooooo doswiadczenia tak wcale nie jestem przeciw ustnika z wosku tak tylko zaproponowalem :lol:
udu didgeridoo cojon
maciekdready1
---------
Posty: 8
Rejestracja: wt gru 11, 2007 10:45 pm
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Kontaktowanie:

Postautor: maciekdready1 » wt lip 22, 2008 8:53 pm

ustnik 30-32 mm może byc lekko jajowaty. krawędź 4mm oszlifowana najlepiej bez krawędzi podobno ustnik i prawidłowe siedzenie daje 30% dobrego grania.
Awatar użytkownika
Mayali
****-----
Posty: 373
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 8:36 pm
Lokalizacja: kentaki/3xmiasto

Postautor: Mayali » wt lip 22, 2008 10:14 pm

jeśli chodzi o siedzenie to mogę powiedzieć, że jak masz brodę ustawioną w 45st. do klatki piersiowej i siedzisz w pozycji wyprostowanej to łatwiej się dmucha i można dłużej grać
wyjaśnienie jest proste... w zgarbionej pozycji uciskasz przeponę, a jak głowę trzymasz nisko to trudniej się oddycha kołowo
dobrze jest użyć jakiejś podpórki, i siedzieć tak aby mieć wyprostowane plecy

Wróć do „Didgeridoo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość