kalimba, sanza, mbira....info

Potocznie zwane "Przeszkadzajkami", są nieodłącznym partnerem bębnów.

Moderator: Moderatorzy

mihasz
****-----
Posty: 245
Rejestracja: pt gru 16, 2005 4:01 pm

kalimba, sanza, mbira....info

Postautor: mihasz » pn lut 13, 2006 11:38 am

Jakieś już parę latek żyję urzeczony pięknem tych instrumentów, pozwolę więc sobie w miarę swojej skromnej wiedzy usystematyzować na łamach forum swoje informacje na temat kalimb, karimb, sanz, mbir...bo zdaje się że zainteresowanie rośnie :D (oczywiście wszelkie rzetelne poprawki mile widziane- no one is perfect.. or everyone :wink: )

Instrumenty o których mowa należą do rodziny lamelofonów. Występują w całej czarnej Afryce (i nie tylko- do Afryki trafiły ponoć dawno, dawno temu z Indonezji, ale o tym „na pewno” to już nikt nie wie..) ale najwięcej jak mi się zdaje jest ich w okolicy równika i na południe od niego.

Najczęściej jest to deseczka lub drewniane pudełko z doczepionymi drucikami- blaszkami w różnej ilości, które w celu wydobycia dźwięku pobudza się kciukami obu rąk, czasem też przy pomocy palców wskazujących.

Nazwy czasem używane są przez nas omyłkowo, czasem dla jednego rodzaju instrumentu używa się dwóch nazw, a czasem tylko twórca konkretnego instrumentu zna jego nazwę :)



No to najbardziej wytrwałych zachęcam do zapoznania się ze stworzoną przeze mnie krótką i bardzo ogólną klasyfikacją uwzględniającą opisy tylko najbardziej „popularnych” instrumecików:



- sanza- to instrument z Afryki Środkowej. Pojawia się pod różnymi postaciami ale zawsze jest pudełkiem- czasem bardziej prostokątnym a czasem okrągłą miseczką. Np. sanza Gbaya z Centralnej Afryki ma od 8 do12 blaszek na które nakłada się metalowe obrączki powodujące charakterystyczne bzyczenie podczas grania.

- kalimba- tę nazwę chyba najlepiej znamy w Polsze. Właściwie nie wiadomo do jakiego instrumentu się odnosi. Zestandaryzował ją w zeszłym stuleciu etnomuzykolog Hugh Tracey. Jest to instrument zrobiony z drewnianego pudełka z kilkunastoma blaszkami zestrojonymi w jednym rządku w europejskiej, czystej siedmiodźwiękowej skali. ( www.kalimbamagic.com )

- likembe- to instrument pochodzący najprawdopodobniej z Kongo. Płaską deskę z dużą ilościa blaszek instaluje się na płaskim pudełku. Niestety o likembe wiem niewiele...

- karimba- (też kalimba- zależnie od dialektu) to mój ulubiony instrument pochodzący z Zimbabwe.(a właściwie z Mozambiku, ale to długa historia... :) ) Jest to (nie) zwykła deska z 15 blaszkami w skali sześciodźwiękowej (magic) ułożonymi w dwóch rządkach. Ma swój przepiękny tradycyjny repertuar melodii i piosenek akompaniujących do rozrywkowego tańca shangara, lub służy jako umilacz czasu długodystansowym wędrowcom z Zimbabwe.

- mbira- to nazwa używana przez ludzi Shona z Zimbabwe dla wszystkich blaszkowych instrumentów- znaczy tyle co ”muzyka”.

Najbardziej znana to mbira dzavadzimu- mbira dla duchów przodków. Jest to instrument liczący prawdopodobnie ok.1000! lat- używany podczas ceremonii sprowadzania na Ziemię duchów przodków, by się ich w ważnej sprawie poradzić. Z wyglądu to kawałek deski i 22 do25 blaszek w dwóch rządkach z lewej i jednym z prawej strony w kilku rodzajach tradycyjnych strojów. Do deski często przyczepia się również kapsle lub muszelki, które brzęczą podczas grania- to też dla duchów.

Zarówno karimbę jak i mbirę dla wzmocnienia dźwięku umieszcza się w połówce wydrążonej wielkiej tykwy. (www.zambuko.com )



To tylko garść luźnych informacji o tych cudownych instrumentach. Zapraszam do samodzielnych poszukiwań choć przyznam, że w Polsze i pod tym względem bieda... :cry:

Oto nazwy płyt (jednak dostępnych w naszym kraju w dobrych sklepach muzycznych :!: ) z muzyką:

mbira i karimba: “ Masters of the African Mbira”

mbira dzavadzimu: “Zimbabwe. Traditional mbira musicians & Kevin Volans Ensemble”

likembe: Antoine Moudanda “Likembe giants”

sanza: “African moonlight. African music with sanza by Francais Bebey”

“Centrafrique. Musique Gbaya. Sanza music-Songs for reflections”
rrico
*--------
Posty: 86
Rejestracja: śr paź 17, 2007 2:51 pm
Lokalizacja: óć

Postautor: rrico » ndz paź 26, 2008 4:16 am

Niesamowita sprawa. Ostatnio się zapaliłem do mbiry i jakoś idzie, mam ją od niedawna, jest to dza vadzimu w stroju katsanzaira 23-blaszkowa. Bardzo fajny rodzaj dźwięku produkują tego typu instrumenty, już mi podchodzi :)
orlik
*******--
Posty: 914
Rejestracja: ndz paź 02, 2005 6:21 pm
Lokalizacja: Legnica/Poznań

Postautor: orlik » ndz paź 26, 2008 10:17 am

o fajnie było dowiedzieć się czegoś nowego na ten temat ;) dzięki :)

:)

Wróć do „Perkusjonalia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość