CAJON

Rodzaje, zastosowanie, historia...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Djemboy
******---
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 29, 2005 9:46 am
Lokalizacja: Olsztyn/W-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Djemboy » wt maja 27, 2008 12:43 pm

We Warszawie pogrywasz? może cośtam pokombinujemy... ja co prawda cajonu nie mam w stolicy, ale mam darbukę i można coś by zrobić... daj cynk jak coś... =) a co do Crotesa to David K. pogrywa na takowym...
Dobrze jest gra? naszemu Bogu!!!
mihasz
****-----
Posty: 245
Rejestracja: pt gru 16, 2005 4:01 pm

Postautor: mihasz » wt maja 27, 2008 1:01 pm

kto to jest David K?
Myślałem raczej o graniu flamenco z jakąś gitarką..ale można cos pomyśleć.
Awatar użytkownika
Djemboy
******---
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 29, 2005 9:46 am
Lokalizacja: Olsztyn/W-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Djemboy » wt maja 27, 2008 1:16 pm

David Kuckhermann... =) jak można nie wiedzieć... David K jest jeden i od razu wiadomo o kogo chodzi... http://framedrums.de
Dobrze jest gra? naszemu Bogu!!!
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: krzychoK » wt maja 27, 2008 10:00 pm

Mam niestety Cajon Mainla ... troszku wyższy model i... kicha....
Rzeczywiście konstrukcyjnie są dwa typy: strunowe i ze szczotkami (jest jeszcze odmiana z pedałem ktorym nogą ustawia się szczotki...albo je słychac, albo nie).
Mam niestety model ze szczotką, że niby z regulacja, ale to kicha jest. Jaka regulacja...niby taka śrubka co blokuje w różnych położeniach... tylko po co? Albo szczotka off, albo max... wszystkie ustawienia pomiędzy to nieporozumienie...szczotka tylko brzeczy bezładnie i wydaje koszmarne dźwięki. Widziałem też najprostszy model Mainla ze sprężyną...pomyłka... niby gra, ale tak gówniano zrobiony jak by miał się od mojego tyłka zaraz rozpaść (a ważę wg tabelek).
Wybieram się za miesiąc do Niemiec po Schlawgwerk`a, bo wybór modeli jest powalający i każdy znajdzie tam coś dla Siebie. Z próbkami dźwieku to ostrożnie... ja tam wolę oklepać sprzęt... jeden już kupilem na pałę (Meinla) i teraz żaluję... niestety potrzebowałem już na teraz na koncert, więc nie miałem wyjścia. Jedną rzecz Meinl ma fajną i wartą każdej wydanej zlotówki... to pokrowiec :)... w wersji lux wyłożony zjebistym misiem..miękki, dobrze wykonany...po prostu rewelacja... dla mnie the best... a i flaszki jak się włoży i w ręcznik zawienie to mucha nie siada :)
Awatar użytkownika
KarWil
Admin
Posty: 1660
Rejestracja: pn sty 05, 2004 5:30 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: KarWil » śr maja 28, 2008 9:43 am

Nie wypada mi tak mówić za bardzo, ale po przetestowaniu patentów z pedałem i regulacją snare'u mam podobne odczucia...

__________________________

Jak już jest ten temat, to może wrzućmy naszym zdaniem najlepszych wymiataczy z Tuby :]

Oto mój faworyt: BULERIAS / RUMBA FLAMENCO

Ma skubaniec wyczucie, choć prostą technikę. A tu w kategorii do 15 lat :]
BULERIAS
...gdzie moje punkty "pomógł"...
mihasz
****-----
Posty: 245
Rejestracja: pt gru 16, 2005 4:01 pm

Postautor: mihasz » śr maja 28, 2008 10:09 am

Djemboy pisze:David Kuckhermann... =) jak można nie wiedzieć... David K jest jeden i od razu wiadomo o kogo chodzi... http://framedrums.de


Otóż można. Spokojnie bez tej wiedzy żyję:) Nie ufam gościom, którzy grają na zbyt wielu instrumentach. Poza tym na tej stronce nie wynika żeby byl wymiataczem akurat cajona, i o ile nie gra flamenco to pozwolę se zaryzykować że nie jest. (na Peruwiańskiego rumbero też nie wygląda). Choć może jest zajebistym grajkiem na tombaku- choć w to też wątpię po obejrzeniu filmu o irańskiej rodzinie mistrzów tego instrumentu- oni graja TYLKO na tombaku. No ale może jest simply fajnym perkaszynistom, co nie zanczy, że cajony na których gra mają coś czego nie maja inne..
pfff...Tak mi się zbyt obficie napisało;)

Z Tuba wrzucę braci Porrinas ale dopiero w hacie jak będę.

[ Dodano: Czw Maj 29, 2008 2:50 am ]
http://www.youtube.com/watch?v=QjkrG7vS ... re=related

niezła rodzinka. mają taki grooooooooove :!:
Awatar użytkownika
KarWil
Admin
Posty: 1660
Rejestracja: pn sty 05, 2004 5:30 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: KarWil » śr maja 28, 2008 7:05 pm

mihasz pisze:http://www.youtube.com/watch?v=QjkrG7vSfko&feature=related

niezła rodzinka. mają taki grooooooooove :!:


Jakoś słabo słychać. I perspektywa średnio fortunna :]
...gdzie moje punkty "pomógł"...
mihasz
****-----
Posty: 245
Rejestracja: pt gru 16, 2005 4:01 pm

Postautor: mihasz » czw maja 29, 2008 9:56 am

ano..piękne rzeczy są..trudno uchwytne... :razz:
ładny jest kawałek Pirańa con Nińo Josele.
można se znależć, może potem umieszczę link. tam jest kawałek spokoju- mimo że to bulerijka. dla mnie mistrzostwo- zresztą obu stron.

[ Dodano: Sob Maj 31, 2008 12:59 am ]
http://www.youtube.com/watch?v=06TKe1e9 ... re=related
uwielbiam.
Gość

Postautor: Gość » śr wrz 24, 2008 9:38 am

caput mortuum
****-----
Posty: 360
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 10:34 pm
Lokalizacja: Czeladź
Kontaktowanie:

Postautor: caput mortuum » czw wrz 25, 2008 9:15 pm

Witam

Nie orientujecie się, czy Schlagwerk ma u nas jakiegoś przedstawiciela handlowego?
Zastanawiam się nad kupnem cajona, tyle że o ile sprzęt Meinla można gdzie niegdzie przetestować o tyle Schlagwerka w Polsce jeszcze nie widziałem.
mihasz
****-----
Posty: 245
Rejestracja: pt gru 16, 2005 4:01 pm

Postautor: mihasz » pt wrz 26, 2008 7:37 am

no obawiam się że nie ma... Kupić chyba można za pośrednictwem wspomnianego w innym wątku musik productiv.. ale jesli chciałbyś przetestować to raczej w Berlinie. z tym że mniej więcej- ryzyko zawsze istnieje- cajon schlagwerka można w ciemno kupić i będzie grał. chyba ze czegoś bardzo konkretnego w brzmieniu szukasz. no to tylko na żywo bo każdy model nieco inaczej dźwięczy.. Powodzenia:)
caput mortuum
****-----
Posty: 360
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 10:34 pm
Lokalizacja: Czeladź
Kontaktowanie:

Postautor: caput mortuum » pt wrz 26, 2008 10:51 am

Rouzmiem

A co myślisz o tym konkretnie modelu:
http://www.musik-produktiv.pl/schlagwer ... p4007.aspx

Szukam sprzętu za mniej więcej 600 - 700 zł (na mega wypasiony przyjdzie może czas w przyszłości, jak już się nauczę grać). Chyba, że polecasz inny model w tym przedziale cenowym?

A może ktoś z forumowiczów ma podobne cudo na sprzedaż?
Gość

Postautor: Gość » ndz wrz 28, 2008 11:02 am

Ja się przygotowuję do zrobienia sobie cajon. Lada dzień złożę wizytę pobliskiemu stolarzowi i podpytam ile skonstruowanie takiego cacka będzie kosztować. Sądze, że więcej niż 150 zł nie wydam i jestem pewien, że instrument będzie grać ok.

Oczywiście jakością dźwięku z renomowanymi firmami nie będzie miał nawet co konkurować, ale przecież nie każdego stać na wydatek ok. 1000 zł.

Jak skonstruuję, to dam znać o walorach dźwięku i kosztach. A do decyzji nakłoniła mnie wczorajsza rozmowa z kolegą. Kolega ten ma hobby takie, że gra w warhammera figrkowego i bardzo lubi malować i składać przeróżne modele. Chciał kiedyś kupić sobie oryginalny stoliczek modelarski, ale kosztował około 150 zł. Poszedł więc razu do stolarza z rysunkiem technicznym i identyczny (ale bez logo oraz z dodatkową "komorą" na pędzelki) stolarz "wystrugał" mu za... 20 zł.

pozdrawiam :smile:
mihasz
****-----
Posty: 245
Rejestracja: pt gru 16, 2005 4:01 pm

Postautor: mihasz » pn wrz 29, 2008 9:44 am

caput mortuum pisze:Rouzmiem

A co myślisz o tym konkretnie modelu:
http://www.musik-produktiv.pl/schlagwer ... p4007.aspx

Szukam sprzętu za mniej więcej 600 - 700 zł (na mega wypasiony przyjdzie może czas w przyszłości, jak już się nauczę grać). Chyba, że polecasz inny model w tym przedziale cenowym?

A może ktoś z forumowiczów ma podobne cudo na sprzedaż?


Moim zdaniem to jest super model. Ma dużo góry i dynamiczny bas. czyli szeroką rozpietość. Kurde ale to euro stoi słabo- czyli dobrze :) . Myślę że warto go kupić teraz. Jak szukałem to stały ponad 800. Ja mam w tej chwili black zebra- seria limitowana- ma inny mechanizm z tyłu- jak werbel szczoteczkę, którą można wyłączyć. Ten z linka ma struny.
To są instrumenty używane przez flamencosów (także) w sytuacjach koncertowych- myślę że profeska.
I jeszcze jedno- instrumenty te- jak chyba wszystkie zaczynają grać fajnie po jakimś czasie. Rozgrywają się. Mój znajomy ma La Peru taki jasny- najprostszy model, który na początku grał słabo ale po roku grania- na powietrzu, w sali, w zimnie i na słońcu- ma pałera i dużo lepsze brzmienie.
Ten czarny nad którym się zastanawiasz w efekcie będzie lepszy- pewnie nawet jako całkiem świeży.

Co do robienia cajona ze sklejki we własnym zakresie... hm. to zależy- oczywiście można w to postukać i już .. ale ważne są dźwięki tych mini udeżeń które sie gra pomiędzy konkretnymi dźwiękami. Jeśli instrument nie jest odpowiednio czuły to tego poprostu nie słychać a wiele to wnosi... Czyli nawet trudno sie poprawnie nauczyć wydobywać dźwięki.
Myślę że zrobienie czegoś co wygląda jak instrument nie oznacza zrobnienia instrumentu. Z jakiegoś powodu- oprócz marki itp- to trochę kosztuje.. Ale warto spróbować- a nóż wyjdzie dobrze..
caput mortuum
****-----
Posty: 360
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 10:34 pm
Lokalizacja: Czeladź
Kontaktowanie:

Postautor: caput mortuum » pn wrz 29, 2008 8:50 pm

Oki - dziękuję za odpowiedź.

Mam jeszcze ostatnie pytanie - a propos cajonów meinla, konkretnie seria snare cajons:
http://meinlpercussion.com/products/mei ... ajons.html

Przysłuchując się tej próbce dźwiękowej mam wrażenie, że mają dość grubą płytę - mało czułą na uderzenia (a przynajmniej te bardziej subtelne). Wyżej wyczytałem kilka negatywnych opinii.
Czy rzeczywiście są takie kiepskie i zdecydowanie nie polecacie?
(pytam, bo nie miałem przyjemności grać na tych modelach)
mihasz
****-----
Posty: 245
Rejestracja: pt gru 16, 2005 4:01 pm

Postautor: mihasz » wt wrz 30, 2008 9:48 am

Z postów powyżej wynika że różnica jednak jest...
Ja mogę tylko porównać podstawowe modele Mainla i Schlagwerka- na niekorzyść tego pierwszego. Ma grubszą płytę co wydaje mi się niespoecjalnie dobre i brzęczy jak mu sie podoba- ciężko go okiełznać mimo możliwości regulacji. Jeśli chodzi o wyższe modele jak te w linku, to na pewno da sie na nich grać Choć nie próbowałem) ale jeśli to jest kwestia 100pln różnicy to zdecydowanie warto kupić Schlagwerka la peru. Nie współpracuję z nimi;) a szkoda.
Gość

Postautor: Gość » ndz paź 05, 2008 4:52 pm

mihasz pisze:Co do robienia cajona ze sklejki we własnym zakresie... hm. to zależy- oczywiście można w to postukać i już .. ale ważne są dźwięki tych mini udeżeń które sie gra pomiędzy konkretnymi dźwiękami. Jeśli instrument nie jest odpowiednio czuły to tego poprostu nie słychać a wiele to wnosi... Czyli nawet trudno sie poprawnie nauczyć wydobywać dźwięki.
Myślę że zrobienie czegoś co wygląda jak instrument nie oznacza zrobnienia instrumentu. Z jakiegoś powodu- oprócz marki itp- to trochę kosztuje.. Ale warto spróbować- a nóż wyjdzie dobrze..

Oczywiście masz rację.
Postanowiłem zrobić Cajon, ponieważ nie stać mnie na żaden firmowy model.

Myślę jednak, że możliwości zrobionego własnoręcznie instrumentu nie będą takie beznadziejne. Nie jest to przecież skomplikowany sprzęt jak np. skrzypce, czy fortepian. Z tego co już wyczytałem największy sekret tkwi w płytce, w którą się bezpośrednio uderza. Musi ona być bardzo akustyczna, odpowiednio cienka, czuła i przede wszystkim wytrzymała (odporna na pęknięcia).

Stąd też pytanie, czy można kupić gdzieś taką płytę osobno?

Czy mój instrument będzie grał dobrze, to poinformuję tu na forum wszystkich zainteresowanych. Mam wykształcenie muzyczne, więc postaram się zrobić to w miarę profesjonalnie.

pozdrawiam,
Wojtek
Awatar użytkownika
Alerik
---------
Posty: 13
Rejestracja: czw paź 16, 2008 6:59 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Alerik » pn paź 20, 2008 5:42 pm

Ja mam cajon-samoróbkę, znajomy miał firmę produkującą głośniki. Niestety nie nadaje się do głośnego grania bo w środku ma zamontowane sprężyny zamiast strun:) Za to przy cichej grze jest świetny, szeroki zakrzes brzmień i ma to czego mi teraz brakuje w innych, oryginalnych pudłach: ostry trzask na samej krawędzi. Wymiary standardowe, niestety nie powiem z czego jest płyta wierzchnia, bo nie wiem. Jakaś taka trójwarstwowa sklejka, bardzo twarda. Reszta ścian jest gruba, jest solidny, ale ciężki i słabo rezonuje.

Odnośnie Headlinerów Meinla to byłem zaskoczony ich brzmieniem, według mnie sprzęt absolutnie nie wart swojej ceny. Próbowałem też jakieś pudło firmy Tycoon, brzmi dużo lepiej, ale z kolei kosztuje koło sześciu stów. Schlagwerk nigdy niestety nie wpadł mi w ręce.

Pete Lockett gra na jakimś wyższej klasy sprzęcie Meinla, coś koło 700zł to kosztuje i na nagraniach chodzi całkiem-całkiem.
Awatar użytkownika
Djemboy
******---
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 29, 2005 9:46 am
Lokalizacja: Olsztyn/W-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Djemboy » pn paź 20, 2008 5:51 pm

Alerik pisze: i ma to czego mi teraz brakuje w innych, oryginalnych pudłach: ostry trzask na samej krawędzi.


ciekawa teoria... =)
Dobrze jest gra? naszemu Bogu!!!
Awatar użytkownika
Alerik
---------
Posty: 13
Rejestracja: czw paź 16, 2008 6:59 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Alerik » pn paź 20, 2008 6:07 pm

Djemboy pisze:ciekawa teoria... =)


Niby w oryginałach podobny dźwięk można wydawać przez odpowiedni slap, a tutaj trzeszczy miejsce styku przedniej płyty i "obudowy".
Ej, ale brzmi nieźle!:P
Awatar użytkownika
KarWil
Admin
Posty: 1660
Rejestracja: pn sty 05, 2004 5:30 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: KarWil » śr paź 22, 2008 11:48 am

Alerik pisze: i ma to czego mi teraz brakuje w innych, oryginalnych pudłach: ostry trzask na samej krawędzi.


Djemboy pisze:ciekawa teoria... =)


Co w niej ciekawego? Grający na cajonie chyba znają wartość odkręconych krawędzi bocznych.
...gdzie moje punkty "pomógł"...
Awatar użytkownika
Djemboy
******---
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 29, 2005 9:46 am
Lokalizacja: Olsztyn/W-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Djemboy » śr paź 22, 2008 1:03 pm

nie do końca wiem o co Ci chodzi KarWil, no ale ciekawa teoria bo słyszałem pare ostro grających na brzegach firmowych cajonów...
Dobrze jest gra? naszemu Bogu!!!
Tippi

Postautor: Tippi » pn gru 29, 2008 1:25 am

a cajonito? na pewno bardziej poręczne od cajona, nie słyszałam na żywo niestety, ale też niezła rzecz.
rage99
---------
Posty: 1
Rejestracja: śr sty 28, 2009 7:42 pm

Re: CAJON

Postautor: rage99 » czw sty 29, 2009 12:38 pm

Pytanie!:) czy znacie kogoś zajmującego się nauka na tym instrumencie, na terenie Katowic lub Rzeszowa?? Szukam od jakiegoś czasu i niemego nikogo takiego znaleźć....
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » pt sty 30, 2009 1:26 am

Ja mam Cajon Schlagwerka CP4011 Zebrano. Kupiłem go "w ciemno" bez słuchania, bo jak pewnie już wszyscy wiedzą z poprzednich postów nie ma w Polsce przedstawiciela ani sklepu, który miałby choć kilka modeli na półce. Ja potrzebowałem instrumentu uniwersalnego do różnych gatunków muzy. Sprawdza się świetnie i ja jestem z niego bardzo zadowolony. Modele 4005 i 4007 są świetne do flamenco, mają "ostre" brzmienie w górze i nie za niski za to dobrze kontrolowany bas... szczególnie model 4007 świetnie brzmi.
Mój jest bardziej "miękki" (ale oczywiście czuły) w górze za to ma naprawdę mocny bas...czyli tzw jebnięcie :).
Mogę potwierdzić, że sprzęt trzeba rozgrzać... nie koniecznie rok, ale trzeba go dobrze oklepać, żeby płyta sie poluzowała na śrubkach, struny wycigneły i generalnie wszystko ułożyło na swoim miejscu. Co do regulacji to jest jeden fajny patent w Schlagwerku a mianowicie paski na rzepy do przypięcia strun na płycie....super sprawa, bo nie trzeba specjalnie zaklejać wszystkiego plastrami, żeby nie wydawało wk...jących brzęczeń.
Jeżeli bas jest zbyt natarczywy można do środka wrzucić po prostu jakąś większą szmatę (oczywiście czystą..szanujmy sprzęt), lub jakąś gąbkę... ja się zawsze motam w zestawieniu śrubki-struny... czasami muszę się napracować, żeby osiągnąć zakładany efekt (może mało zdolny jestem :).
Co do Cajon`ów wykonanych metodą chałupniczą w garażu, czy w domu to bym nie generalizował... słyszałem kilka bardzo dobrze brzmiąych sprzętów, oczywiście trudno powiedzieć, czy to zamierzony efekt, czy czysty przypadek :), ale jednak takie rzeczy ludzie mają... Dla mnie Schlagwerk to po porstu germańcy, którzy sa gwarancją pewnej powtarzalności wykonania, jakości i brzmienia (jeszcze), bo produkują to w Niemczech a nie w Chinach... nie jestem pewien gdzie produkuje niektóre rzeczy Mainl, bo niektóre ich rzeczy są po prostu do dupy... albo zależy to od szczęścia (jak się trafi).
Przerobiłem mnóstwo materiałów do nauki, ale musze powiedzieć, że na początek najlepsza jest niemiecka szkoła (znowu germania niestety) gościa, który nazywa się Conny Sommer i jest wesołym panem w podeszłym wieku, ale też zajebistym perkusjonalistą (pod wzgledem wybijania miarowo i bez litości) Conny Sommer, wszechstronnym a sam materiał jest zrobiony od podstaw, punkt po punkcie rozwiewając wszelkie wątpliwości, czy technicznie robi się coś poprawnie czy nie, zwraca uwagę na dynamikę, na charakter kawałka a co do rytmów to jest tam cały przekrój gatunków na dobry początek, czyli Flamenco, Brazylia, rock, blues, itd... naprawdę polecam z czystym sumieniem... sam korzystam... zrobione jak dla konia (czyli dla mnie), więc korzystanie z tego to przyjemność... w DVD na szczęście można wybrać język angielski (z niemieckim bym poległ). Niestety dostępne tylko za twardą walutę :(. http://www.conny-cajon.com/english/home ... 0f1ee5ada5
Dlatego podstawy można przerobić samemu... do tego można ściągnąć z netu MP3 bardzo pomysłowo zrobione, bo Cajon jest w 1 kanale a reszta muzy w 2 kanale (mamy możliwość podgłaśniania i ściszania Cajona poprzez głupie przekręcenie gałką balansu...naprawdę prosty a bardzo pożyteczny i pomysłowy patent).
To tyle....ufff :)
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » sob lut 07, 2009 12:42 am

Obstukałem dzisiaj Cajon Tycoon TKS-29. Wykonany jest całkiem przyzwoicie, jest dość dokładnie spasowany. Co do brzmienia...nie zachwyca, ale też nie jest zły...zależy do czego jest potrzebny. Do flamenco raczej się nie nada (a jak nada to będzie to naciagane)... nada się natomiast do beat`ów perkusyjnych.
Bas = dość powściągliwy...raczej suchy... jest kontrolowany, ale nie ma go w nadmiarze
Góra = ze względu na dość gruba płytę czułość jest troszkę niższa... podstawowe uderzenia dobrze słyszalne, natomiast "delikatesy" troszkę za mało.. trzeba go dobrze zlać, żeby zaczął gadać co wyklucza raczej subtelne rytmy... Trzeba odpowiednio go podstroić...

Jak dla mnie z produktów 3 firm, które słyszałem moja klasyfikacja producentów wygląda tak:

1. Schlagwerk - absolutnie nr 1 bez dwóch zdań.. wybór Cajon`ów przyprawia o zawrót glowy... ceny ze względu na aktualny kurs Euro....troszkę też przyprawią o zawrót glowy. Ja preferuję serię La Peru... Sam gram na Zebrano.
2. Tycoon - to dla mnie pewien środek, ale należy sprawdzić jak to gada samemu... nie wiem jak z powtarzalnością brzmienia (czy każdy model gra podobnie, czy w serii sa spore różnice).
3. Mainl - Z tym bardzo ostrożnie... generalnie za gruba płyta...gada najgorzej z wymienionych...ale uwaga..słyszałem, że trafiaja się perełki, które potrafią gadać pięknie... problem jest w niepowtarzalności w serii... dlatego nie należy od razu odrzucac tego produktu za nazwę :))...chociaż ceny...no cóż...zbliżone sa do Schlagwerk`a więc ja bym się nie zastanawiał :)

Co tu dużo mówić...strasznie nasz kraj ubogi w te instrumenty...wszyscy mogą wszystko sprowadzić, ale na sklepie instrumenty ma niewielu i to pojedyncze modele...Nasz asmutna rzeczywistość...
blink182
---------
Posty: 3
Rejestracja: wt mar 10, 2009 10:29 pm

Re: CAJON

Postautor: blink182 » wt mar 10, 2009 10:41 pm

witam mam pytanie. chce zrobic prezent i kupic cajon jednak ja kompletnie sie na tym nie znam tym bardzieje ,że z moim rytmem jest dośc ciężko:) mam około 700zł na to przeznaczone może wiecie gdzie by w okolicach katowic można było kupic taki instrument(chciała bym by solenizant sam przetestował ) i na co powinnam zwrócić uwagę co mi polecacie ewentualnie jaka marka albo jaki sklep itd. dzieki z góry za pomoc
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » śr mar 11, 2009 1:04 am

Niestety problem polega na tym, że w naszym kraju jest dość mały wybór Cajon`ów.
Nie mam bladego pojęcia gdzie w okolicy Katowic możnabyłoby coś sensownego dostać, ale proszę spójrz na posty troszkę wyżej. Z czystym sumieniem mogę polecić Schlawgwerka...niestety trzeba go ściągać z zagranicy... Pytanie co Solenizant gra (rodzaj muzyki), bo od tego zależy gdzie należy szukać :)). Niestety przy tym kursie Euro który mamy w chwili obecnej ta marka przekracza nieco założoną przez Ciebie kwotę (bo teraz to ok 800-950 PLN)....niestety... Szlawgwerk też ma dwie główne serie Cajon`ów... różnią się dość mocno brzmieniem, oraz budową... a w poszczególnych seriach konkretne modele też mocno różnią się brzmieniowo... Mogę spróbowac pomóc jak będę miał troszkę więcej informacji na temat preferencji solenizatnta :)

Pozdrawiam
caput mortuum
****-----
Posty: 360
Rejestracja: wt wrz 14, 2004 10:34 pm
Lokalizacja: Czeladź
Kontaktowanie:

Re: CAJON

Postautor: caput mortuum » śr mar 11, 2009 8:59 pm

może wiecie gdzie by w okolicach katowic można było kupic taki instrument


Można kupić w Gamuzie: http://www.gamuz.com.pl/
Tyle, że jak byłem w tym sklepie po raz ostatni (jakieś pół roku temu) to nie mieli na stanie żadnego cajonu. Był tylko jeden conga cajon - coś takiego:
http://meinlpercussion.com/products/mei ... nga_cajon/

Oczywiście można zamówić, ale mają dostępne tylko modele Meinla. No chyba, że coś się zmieniło. Najlepiej zadzwonić do sklepu i się dowiedzieć.
blink182
---------
Posty: 3
Rejestracja: wt mar 10, 2009 10:29 pm

Re: CAJON

Postautor: blink182 » śr mar 11, 2009 11:33 pm

co do solenizanta hmmm. gra głównie dla siebie jest wszechstronny zaczynał od basa a zkączył na bongo przechodząc przez perkusje. nie wiem co dokładnie mam się go wypytać by dać jakieś wskazówki. co do gamuza niestety już tez tam zawitałam i nic:(
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » czw mar 12, 2009 12:40 am

Jeżeli solenizant się na tym zna i daje Sobie radę bez problemu z różnym instrumentarium no to ja nie mam innych pomysłów jak polecić Schlagwerk`a... tego jednego producenta mogę polecać z czystym sumieniem. Dla mnie najbardziej wszechstronne Cajon`y to seria La Peru, jest w niej kilka modeli o różnych brzmieniach... Ja osobiście gram na Zebrano... ale to już kwestia gustu...każdy z nich brzmi po prostu zawodowo-dobrze.
Niestety ceny są takie jakie sa ze wzglęgu na kurs Euro... Meinl`a raczej nie polecam ze względu, że on tez kosztuje w Euro i kosztuje może 10% mniej niż Schlagwerk.. niestety cena to masakra, ale... wydaje mi się, ze lepiej dosponsorować 10% dobrego instrumentu niż 100% czegoś :))
http://www.musik-produktiv.pl/shop/Artikelliste.aspx?wg_gruppe_id=16843&ag_gruppe_id=16876&ob_gruppe_id=17353&marke_gruppe_id=11336&sort=relevanz&serie_gruppe_id=16382
Wiem, wiem...każdy chwali swoje, ale ja zrobiłem juz kilka błeów przy zakupie sprzetu....Cajon też kupiłem wcześniej Meinla więc mam porównanie... swój ściągałem w ciemno na podstawie próbek dzwiękowych ze stron producenta http://www.schlagwerk.com/english/cajon/cajon.php i chociaż był to zakup w ciemno....to jednak udany i to niestety jedyny producent któremu można zaufać w ceimno a próbki na stronach nie są podrasowane. Przykro mi, ale w Polsce nie ma ani przedstawicielstwa, ani dystrybutora, więc zostaje tylko zaciągnąć sprzęt zza naszej zachodniej granicy :(. Proponuję uchylić rąbka tajemnicy i pogadać z solenizantem :).
Pozdrawiam
blink182
---------
Posty: 3
Rejestracja: wt mar 10, 2009 10:29 pm

Re: CAJON

Postautor: blink182 » pn mar 16, 2009 7:59 pm

dzięki za pomoc nie pozostaje mi nic innego jak wtajemniczyć solenizanta:) napisze jesli coś kupimy jeszcze raz dzieki
ap Ishvan
---------
Posty: 2
Rejestracja: pt mar 20, 2009 6:22 pm

Re: CAJON

Postautor: ap Ishvan » pt mar 20, 2009 6:28 pm

hmm a może znalazłby się jakiś cajonista z warszawy, będący w stanie poduczyć młode nieopierzone stworzenie? ;)
mihasz
****-----
Posty: 245
Rejestracja: pt gru 16, 2005 4:01 pm

Re: CAJON

Postautor: mihasz » pn mar 23, 2009 11:57 am

w wawie to polecam tylko Arturo. sprawdz Szkoła Flamenco Triana i tam znajdziesz do niego numer.
Zajęcia są dość łopatologiczne ale można duzo skorzystać. (no i są dość drogie)
osobiście doszedłem do wniosku ze po łyknięciu pewnej porcji info o graniu i wdrożeniu ich w ręce dalej nie ma sensu chodzić na te lekcje a nalezy grać i tworzyć swój styl (pod warunkiem łyknięcia i w kanonie oczywiście).
chyba ze nie inetesuje Cię cajon flamenco to juz nie mogę pomóc.
a, nie polecam po tym co słyszałem na koncercie koleżki z NTF (inna szkoła flamenco i jej czołowy perkaszynista..)
powodzenia :)
ap Ishvan
---------
Posty: 2
Rejestracja: pt mar 20, 2009 6:22 pm

Re: CAJON

Postautor: ap Ishvan » sob kwie 04, 2009 9:27 pm

a może jest tu ktoś z pomysłem jak cajon nagłośnić dobrze?
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » ndz kwie 05, 2009 10:31 am

Dobre nagłośnieje Cajona nie jest trudne...ale jeżeli ma być zrobione dobrze nie będzie tanie (zresztą to chyba nic odkrywczego) i wymaga 2 mikrofonów. Trzeba zebrać dzwięk z przodu od strony płyty, oraz zebradź dźwięk z tyłu Cajona z "dziury" (lub z boku, jeżeli Cajon ma dziurę z boku)... Zastosowanie tych dwóch mikrofonów w zupełności wystarczy... Co do typów mikrofonów to sprawdzone polecam:
- przód - pojemnościowy Bayerdynamic Opus 53
- "dziura" - pojemnościowy Bayerdynamic Opus 87 z bardzo fajną konstrukcją umożliwiającą zamocowanie tego mikrofonu w dziurze be robienia dziur, tylko na ścisk.... fajny patent..mikrofon jest na gęsiej szyjce a zamocowany na stałe zapewnia taki są poziom dźwięku nawet jak ktoś ma ADHD i jeździ ze sprzętem dupa po scenie :).

Bayerdynamic Opus 53 (ok 300 PLN)
• Charakterystyka kardioidalna
• Pasmo przenoszenia 30Hz - 20 kHz
• Czułość 5 mV/Pa
• Nominalna impedancja wyjściowa 200 ohm
• Max SPL 136 dB (+48 V Phantom), 126dB (+12 V Phantom)
• Waga 36g
• Pobór prądu <6 mA
• Zasilanie Phantom 12-48V

Bayerdynamic Opus 87 (ok 500 PLN)
- Pasmo przenoszenia: 30Hz - 20kHz
- Charakterystyka biegunowa: kardioida
- Napięcie wyjściowe (bez obciążenia): 5mV/Pa=-46dBm
- Impedancja nominalna: 200 Ohm
- Impedancja obciążenia: >1kOhm
- Maksymalny SPL @ 1kHz: 136 dB (Phantom +48V)
- Zasilanie: 12-48 V
- Złącze: 3-pin XLR, męski
- Waga: 145g

Oczywiście można szukać odpowiedników. Myślę, że śmiało możnaby spróbowac zastosować dobre dynamiki, czyli chyba Shure SM53 (nie pamiętam konkretnie typu.... trzeba byłoby sprawdzić...jest taki jeden Shure ulubiony przez dźwiękowców do pekrusjonaliów). Trzeba tylko pamiętac, żeby zebrać dzwięk z przodu płyty Cajona i z tyłu..ze skrzynki...

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
KarWil
Admin
Posty: 1660
Rejestracja: pn sty 05, 2004 5:30 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: CAJON

Postautor: KarWil » ndz kwie 05, 2009 12:15 pm

Ja się nie całkiem śmiem zgodzić. Dwa mikrofony to science-fiction, a w warunkach nie-studyjnych to już całkiem. I jeszcze proponujesz pojemnościówki, choć główny problem z nagłośnieniem cajonu to sprzęgi.

Sam nadal szukam mikrofonu o najlepszej charakterystyce, ale na pewno muszę powiedzieć, jak ważne jest też to jak głęboko wkładamy mikrofon. Powinien wejść do dziury i być skierowany ku górze - im bardziej go wycofamy, tym lepsze basy, im głębiej włożymy - tym wyraźniejsze dźwięki płyty.
...gdzie moje punkty "pomógł"...
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » ndz kwie 05, 2009 1:50 pm

Oczywiście, że masz prawo się nie zgodzić... w końcu jesteś tutaj jedną o największym doświadczeniu....
Zgadzam się, że ze sprzęgami są bardzo duże problemy... a kwestia wrzucenia mikrofonu do środka, jego ustawienia oraz właściwy balans pomiędzy jednym a drugim (tym z tyłu i z przodu) też jest bardzo ważna. Nie jest to jednak tylko science-fiction.. oczywiście w warunkach, kiedy na scenie jest cholernie głośno może się nie dać... Przy klasyku, śpiewie i czymś tam jeszcze (bez odłuchów które powodują utratę słuchu:) da się....
Nie wiem jaki jest efekt tego (Ty jako "ręce" Meinl`a powinieneś wiedzieć najlepiej :), ale sa takie wynalazki, które się montuje do wnętrza Cajon`a oparte bodajże o pizeoelektryki, Meinl ma takie rozwiązanie w swoich Cajonach, ale z tego co wiem można to kupić w komplecie z przedzwmacniaczem. Byłoby to optymalnym rozwiązaniem na większość sytuacji koncertowym... Jaka jest jaość tego... nie mam bladego pojęcia... Gdybyś był w stanie kiedyś przy okazji to przetestować i nam o tym napisać byłoby super (ja nie mam takich możliwości a zamawianie zabawki za ok 500-600 PLN żeby się okazała do dupy to chyba byłaby przesada :).
W razie czego znalazłem kiedyś co za typ urządzenia montuje Meinl...można go kupić osobno :). Pozdrawiam
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » ndz kwie 05, 2009 7:09 pm

Znalazłem....

http://www.b-band.com/

Trzeba wpisać w wyszukiwarce hasło Cajon wtedy można znaleźć kompletny kit dla Cajona.
UKKO Cajon A1.2C-DST
Jest to przetwornik który nazywają drum contact microphone... To jest prawdopodobnie jakiś piezoelektryk z przedwzmacniaczem... wygląda to na rozwiązanie wysokiej jakości zwłaszcza jak patrzy sie na cenę :) bo 134 Euro to już bardzo porządny wydatek!!! Za tą kasę możnaby już w zasadzie pokusić się o zestaw przyzwoitych mikrofonów, ale dopadna nas kwestię poruszone przez KarWila... sprzęgi... to może być alternatywa dla wymagających, którzy mają przy okazji do wyrzucenia parę Euro :).
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
KarWil
Admin
Posty: 1660
Rejestracja: pn sty 05, 2004 5:30 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: CAJON

Postautor: KarWil » ndz kwie 05, 2009 10:25 pm

Meinla molestowałem ostatnio o Cajon z gniazdem jackowym, ALE:
- myślę że może być bez rewelacji, acz wygodniej,
- zabawka kosztuje obecnie ponad tysiąc złotych

I mam nadzieję że się nie obraziłeś o to Science-fiction - to nie było skierowane przeciw Tobie, to raczej taka figura retoryczna :] Wystarczy przejrzeć ten topic żeby zobaczyć jak rzetelne i precyzyjne sa wszystkie Twoje uwagi.
...gdzie moje punkty "pomógł"...
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » pn kwie 06, 2009 8:47 am

Spoko... ja nie z obrażalskich...po to jest forum, żeby prowadzić dyskusje, wymieniać się doświadczeniami ... i się nie zgadzać :))
Jestem bardzo ciekawy brzmienia tych przetworników... ta firemka b-band jest opisywana wszędzie jako producent topowych rozwiązań tego typu.... dlatego jestem bardzo ciekawy jak te wynalazki się sprawdzają w praktyce.. Jak będziesz miał okazję kiedyś to sprawdzić to bardzo prosze o opinię, bo niestety eksperyment z tymi wynalzakami byłby nieco drogi :).

A jak już jest temat nagłośnienia, to ja na razie się zastanawiam i jest to w fazie pomysłu (jeszcze nie spraedziłem jak to działa)... chciałbym kiedyś spróbować podłączyć poprzez takie piezo czy coś w tym rodzaju Cajona`a do efektów gitarowych... linie opóźniające, jakiś distortion.... żeby modyfikowac brzmienie... uzyskać brudne brzmienia... delay`em spróbowac zasymulować zwielokrotnienie... ciekawe czy ktoś ma takie doświadczenia?? Ewentualnie jak takie piezo może się sprawdzić jako trigger podłączony np. do modułu perkusyjnego... jestem ciekawy jakie macie doświadczenia (bo ja żadnych) Jest sporo naprawdę dobrej jakości efektów, które można nosić ze SObą w laptopie zamiast dźwigać piece i skrzynkę efektów... Oczywiście można powiedzieć, że to fuj.. elektronika... wszystko się zgadza.. ale z drugiej strony fajnie mieć w zanadrzu inne brzmienia grając na tym samym instrumencie (oczywiście są też wszelkiego rodzaju elektroniczne gadżety typu pady takie jak Roland Handsonic, czy Roland SPD, ale to już czysta elektronika i sample... a tutaj jest to taki troszkę krok pomiędzy :)... wykorzystując to z głową wyobrażam Sobie, że można byłoby uzyskać naprawdę ciekawe efekty :)... No co tutaj dużo gadać... czasami brak techniki (im dłużej gram tym wydaje mi się, że coraz mniej potrafię) można nieco przykryć gadżetami :)
Pozdrawiam
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » pn kwie 06, 2009 9:18 am

Schlagwerk
Prawdopodobnie niedługo w Trojmiescie będzie sklep, który będzie oficjalnym przedstawicielstwem Schlagwerka na Polskę (pełny asortyment: cajony, obręczówki, udu, przeszkadzajki). Jak już coś takiego się wydarzy (mam na razie taką informację pocztą pantoflową) to dam znać. Mogę mieć tylko nadzieję, że będą mieli coś na sklepie a nie tylko w katalogach :)
Morbus
---------
Posty: 3
Rejestracja: wt kwie 14, 2009 8:49 pm

Re: CAJON

Postautor: Morbus » wt kwie 14, 2009 9:22 pm

Witajcie!
Ostatnio zachorowałem na cajony - postanowiłem zaopatrzyć się w jeden ale , jak to zwykle bywa, nie wiem który wybrać. Z lektury powyższych postów doszedłem do wniosku, że należałoby celować w Shlagwerki mimo, że początkowo byłem nastawiony na Mainla(chyba to efekt lepszej kampanii inf. Mainla...)
Piszecie, że trudno dostać taki sprzęt u nas toteż zajrzałem zwyczajnie do serwisu Allegro i wypatrzyłem taką oto ofertę:
http://www.allegro.pl/item610262028_schlagwerk_2inone_cp404_cajon.html
Jest tam do sprzedania lekko używany Schlagwerk 2inOne CP404. PROSIŁBYM O OPINIĘ NA JEGO TEMAT.

Mieszkam w Łodzi i także chętnie dowiedziałbym się o lokalizacji jakiegoś dobrego sklepu z podobnym sprzętem w pobliżu:)

Moze dodam jeszcze, że Cajon współpracowałby u mnie wraz z gitarą basową i dwiema gitarami akustycznymi (w zespole grającym muz. studencko-turystyczną)

Z góry wielkie dzięki za pomoc i wszelkie sugestie.
pozdrawiam
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » śr kwie 15, 2009 10:43 am

No tak... pytanie bardzo proste a odpowiedź na nie jak zwykle trudna :).
Nie odkryję nowego lądu jak powiem, że nie producent a brzmienie decyzdować powinno o zakupie instrumentu...niestety żyjemy trochę w zaścianku europy (takie odnoszę wrażenie) i wszyscy prawie wszystko mają..ale w katalogach..mogą sprowadzić... i niestety w większości sytuacji trzeba sie opierać o doświadczenia inych i o próbki dźwiękowe, które bywają różne i często nie oddaja rzeczywistego brzmienia instrumentu.

O producentach trochę poczytałeś zdaje się wcześniej :).... ja może dorzucę jeszcze garść tzw.. zajebistych producentów z 1 półki na których warto zwrócić uwagę...
Niemiecka solidność i powtarzalność - Schlagwerk

Włoska robota (naprawdę dobre Cajony dla każdego) - De Gregorio
http://www.cajondg.com/en/index.html - strona producenta
http://www.myspace.com/cajondg - my Space z filmikami
Polecam zobaczyć szczególnie jeden z Cajonów Chanela

Chyba niemiecka robota...albo tylko dystrybutor germański a robota hiszpańska - Tres Lados
Górna półka jeżeli chodzi o ceny i wykończenie
http://www.tres-lados.com/
http://www.myspace.com/tres_lados_percussion

A w ogóle to nie ma sensu się rozpisywać... jest jeden z najlepszych sklepów z Cajonami w sieci http://www.cajon-shop.de/ tam znajdują się wszyscy liczący się i brzmiący producenci Cajonów.. jak widać nie ma tam Meinla.. Tycoon`a... i wielu innych produktów tego typu królujących w naszych rodzimych sklepach muzycznych. Wnisoek z tego jest prosty... w naszym kraju niewiele osób zna się na tym instrumencie... wystarczy wpisać w googlach hasło cajon i dać wyszukiwanie... forum.djembe wyskakuje na 1 miejscu :)..chociaż jak wszystcy wiedzą jest poświęcone...bębnom głównie :)))

Co do pytania o Schlagwerka 404 to... jest to cajon ze szczotką..czyli nie strunowy a ze szczotką na bazie sprężyn werblowych... w wykonaniu Schlagwerka to działa (Meinla jest słabe)... brzmienie jest specyficzne i nieco inne, ale to kwestia gustu... a z gustami się nie dyskutuje. Może zwrócę tylko uwagę, że jest tam 40 sprężyn a w wyższych modelach jest tych sprężyn 80 czy jakoś ponad 80, więc czułość efektu werblowego będzie pewnie niższa, ale to tylko mój domysł a nie doświadzcenie, ponieważ nigdy na tym nie grałem. Sprzęcik nowy kosztuje ok 730 zł, więc 450 zł za używkę wydaje sie OK, chociaż zdaje się, że już po ptokach :). I moja rada... nie warto wydawać nawet 5 zł na gówno, jak już to lepiej trochę uzbierać i kupić porządny instrument (na który niestety wydać trzeba ok 150-200 Euro) i być zadowolonym... inaczej lepiej zbić skrzynkę, albo tłuc na walizce, bo to taniej a efekt ten sam :).

Mam sporo materiałów do nauki na Cajon`ie... technikę grania, sposoby strojenia, kupę rytmów (nie tylko flamenco, ale brazylia, blues, rock, mnóstwo paternów perkusyjnych zaadaprowanych do Cajon`a), już sporo doświadzceń... może ktoś miałby ochotę wspólnie zrobić na ten temat strony lub formum. Oczywiście nigdy nie będzie to konkurencja do forum.djembe, bo instrument deko inny i... co tutaj duzo gadać..organizacyjnie można stawiać Sobie to forum za wzór. Chętnie zrobiłbym coś takiego, ale nie sam, bo w sumie nie mam aż tyle czasu. Jeżeli są chętni to proszę o kontakt (patrząc po ilości odwiedzin - prawie 20 tys - to zainteresowanie tym instrumentem jest olbrzymie a rzetelenych informacji w necie i "na rynku" jest bardzo mało)
Pozdrawiam
Morbus
---------
Posty: 3
Rejestracja: wt kwie 14, 2009 8:49 pm

Re: CAJON

Postautor: Morbus » śr kwie 15, 2009 10:40 pm

Masz rację krzychoK - KarWil się już zainteresował tym modelem a z moderatorem nie wypada się licytować :wink:
Jest tak jak mówisz. Wszedłem na stronę Shlagwerk'a i dostrzegłem, że wyższe modele mają więcej sprężyn - 80 i więcej. Idąc za Twoją radą spodobał mi się model CP 430 2inOne ''deluxe'' Wenge z 84 spiralami, ale z próbki dźwięku wnioskuję, że ma trochę głuchy bass. PRZYZNAM SIĘ SZCZERZE, ŻE NAJBARDZIEJ PODOBAJĄ MI SIĘ DŹWIĘKI WYDAWANE PRZEZ TWÓJ MODEL (CP 4011 Cajon la Perù Zebrano). Tylko ta cena...znalazłem model za 1150zł...ale chyba warto...
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » śr kwie 15, 2009 11:32 pm

Przyznam się, że warto się zainteresować też ofertą innych producentów a szczególnie De Gregorio (DG)... gra na nich sporo naprawdę dobrych perkusjonalistów i z tego co słyszałem brzmią te zabawki naprawde nieźle.... ja troszkę chory znowu jestem na model DG Chanela i jak tylko zbiorę trochę kapusty to chyba zamówię Sobie drugą skrzynkę :)
Dla zobrazowania co można z tym wyrabiac i jakie skrzuneczka ma brzmienie proponuję posłuchać jednego numeru..zaczyna się śmiesznie, ale warto zobaczyć jak Marco Fadda się rozkręca... wtedy śmichy się kończą :) http://www.youtube.com/watch?v=qaCrnGVHQx0

Co tutaj dużo gadać... no trzeba na dobry instrument wydac troszkę kasy... tym bardziej irytujące jest, że nie można obstukać na żywca tego co się chce, tylko z próbek wybierać.. masakra... ale z drugiej strony nie polegałbym tylko i wyłącznie na Schlagwerku... jest naprawdę kilka bardzo dobrych firm i każdy znajdzie coś dla Siebie, naprawde polecam sprawdzić ofertę http://www.cajon-shop.de/. Można wybrać coś dla Siebie... moim skromnym zdaniem Cajon`y strunowe są bardziej uniwersalne i czulsze niż te ze szczotkami....ale to już kwestia gustu.... Jest nowa seria Schlagwerka, ale jeszcze Fineline Comfort..świetnie wyglądają... ale ... są już naprwadę z górnej półki cenowej.. niestety nic nie można powiedzieć o ich brzmieniu ponieważ nie ma jeszcze nawet próbek dźwiękowych na stronach producenta... okaże się, czy płaci się za jkaość wykonania która cieszy oko, czy również za brzmienie... piszą tam coś o innowacyjnym systemie 12CW, która jest hybrydą i łączy najlepsze cechy strunowców i szczotkowców...okaże się pewnie wkrótce ile w tym prawdy a ile marketingu... I naprawde należy polegać na własnym guście i olać wszystkich innych przy wyborze instrumentu...jeżeli poruszamy się w bezpiecznym zestawie porządnych instrumentów to nikt nie ma prawa powiedzieć, że to brzmienie jest lepsze a to gorsze... restza to już lata pracy i umiejętności "wycuśnięcia" z instrumentu pełnego zestawu brzmień, które w nim drzemią :)...widac to na filmiku z Marco Faddą... i niech ktoś powie, że on uderza niepoprawnie, bo takiej techniki nie ma w żadnym podręczniku to mu gratuluję :)

Jedna ważna uwaga przy obstukiwaniu instrumentu.... bardzo ważne jest pomieszczenie... bardzo często wrażenia odłuchowe dotyczące basu są zupełnie różne w różnych miejscach pomieszczenia... t przez fale stojące, które potrafia podbić basy i zmienić ich barwę, bądź je "zabrać"... dlatego warto będąc w sklepie przemieścić się w kilka miejsc i unikać kątów... to taka luźna uwaga, ale często niedoceniana (wszyscy od hi-fi tego przestrzegają a ludzie grający często nie :))
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » śr kwie 15, 2009 11:39 pm

Aaaa...jeżeli chodzi o sklep to już taniej jest w http://www.musik-produktiv.com...model Zebrano kosztuje ok 1000 zł, więc jakieś 10% taniej. To jest 215 Euro, więc naprawdę w cenie 150-200 Euro jest bardzo duży wybór i gdybym o tym wiedział wcześniej to... to nie wiem na czym teraz bym grał :)
No ale pionierzy muszą być zasobniejsi w gotówkę i muszę nauczyć się przyjmować kopniaki :)..taka to twarda nauka, której nie polecam dlatego staram się pomóc jak mogę :)
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » śr kwie 15, 2009 11:46 pm

Proponuję jeszcze obejrzeć jednego Pana którego ksywka to Pirana... można zobaczyć co można wyrabiac z tym instrumentem http://www.youtube.com/watch?v=7K_MEw_0UkE
krzychoK
**-------
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 1:23 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CAJON

Postautor: krzychoK » czw kwie 16, 2009 1:13 pm

Wracając do nagłośnienia Cajona...

Naglośnienie realizowane na 1 mikrofonie:
Mikrofon dynamiczny do instrumentów perkusyjnych (np. Sure SM57) umieszczony z tyłu ok 25 cm od otworu rezonansowego (lub z boku bo takie modele sprzętów z dziurą z boku zamiast z tyłu też są). Dodatkowo producent Cajon`ów proponuje zastosowanie korencji uwydatniającej średnie częstotliwości, bez podania konkretów i na zasadzie eksperymentu (zrobione z głową oczywiście...w ten sposób można regulować selektywność brzmienia... i modyfikować je troszkę w zależności od potrzeb i upodobań). W sumie fajny pomysł i wydaje się, że nieźle może się sprawdzić w praktyce. W końcu poleca to producent bardzo dobrej klasy Cajonów (De Gregorio)

Żródło: http://www.cajondg.com/files/ritaglio19.pdf
Morbus
---------
Posty: 3
Rejestracja: wt kwie 14, 2009 8:49 pm

Re: CAJON

Postautor: Morbus » czw kwie 16, 2009 7:10 pm

Wielkie dzięki krzychoK za udzielone mi informacje. Pozostaje mi teraz dokonanie "męskiego wyboru":D

pozdrawiam z Łodzi!

PS. Może kiedyś zamieścisz gdzieś w sieci próbkę swoich umiejętności cajonowych? Pozostawiam pod rozwagę.

Wróć do „Instrumenty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości