Słowniczek

Afryka, Kuba, Brazylia, Jamajka, trzy kolory, reggae, plemiona, kultura rasta, wierzenia... itd.

Moderator: Moderatorzy

dywan
****-----
Posty: 251
Rejestracja: pt sty 02, 2004 11:03 am
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Kontaktowanie:

Słowniczek

Postautor: dywan » pt lut 13, 2004 10:09 pm

Jak by się ktoś wybierał do Afryki, albo poprostu dla ciekawskich http://www.mandingmaya.com/gambia_talen.html . Swoją drogą mam propozycję dla chętnych stworzenia słowniczka wybranych słów Mande (powiedzmy takich związanych z bębnami np. djembefola, djeli, foli, kan, don, ba, itp.).
Awatar użytkownika
Czarnodziej
*****----
Posty: 466
Rejestracja: czw sty 08, 2004 12:43 pm
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Czarnodziej » pt lut 13, 2004 11:22 pm

...bardzo dobry pomysl z tym slowniczkiem...

...kiedys przyjechal do nas w odwiedziny (a wlasciwie do naszej kolezanki) jeden koles ktory pochodzil z gambii, zaluje ze go wtedy nie zapytalem o takie rzeczy, a teraz juz nie mam z nim kontaktu...

...a jeszcze ciekawa historia z nim zwiazana jest taka, ze wkrecilismy mu banie, iz w polsce jest taka tradycja, ze jak poznajesz kogos nowego to musisz obowiazkowo wypic z nim wino (oczywiscie tanie :]), ale zesmy biedaka upoili :], potem chodzil i mowil "no more polish wine" :]...
- learn to swim -
dywan
****-----
Posty: 251
Rejestracja: pt sty 02, 2004 11:03 am
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Kontaktowanie:

Postautor: dywan » ndz lut 15, 2004 6:39 pm

Asalamu alikum!

Nie myślcie o mnie źle (zwłaszcza ty KarWilu), ale zapodaje efekt moich ostatnich wypocin. Mam nadzieję że inni dodadzą też coś od siebie dlatego proponuje, aby administrator przykleił wszystkie słowka (i nie tylko) na górze tego tematu bez podawania autora i uzupełniał o nowo pojawiające się słówka w poniższych postach.



afo - graj

ba - wielki, wspaniały np. foliba - wspaniała muzyka, dundunba - wielki dundun, donaba - wspaniała tancerka itp.

baa (dekh) - rzeka

bambo (jasit) - krokodyl

bandogialli - rodzaj jakiejś małpy z białym ogonem

bara - miejsce w wiosce do tańca pośrodku którego rośnie wielkie drzewo kapokowe lub mangrowe

barati - mistrzowie bara (odpowiadający za płynny przebieg ceremonii) rozpoczynający taniec*

baratingi - najstarsza młodzież w wiosce (baradogono - reszta młodzieży)

bee (tey) - dzisiaj

bilankoro - nieobrzezane dziecko

bolokonondo - 9 rąk (palców) - nazwa tańca z rodziny dundunba

daa (njegg) - cena

dalah - staw

dibon - para ptaszków, która za dnia jest razem, ale noc spędza na osobnych drzewach (rano aby się odnaleźć śpiewają)

demosoni kelen - młoda dziewczyna

den - dziecko

djembefola - muzyk djembe (osoba grająca na djembe)

djende - ozdobiony topór

djeli - pieśniarze ("bardowie"), muzykanci grający na takich instrumentach jak kora, balafon, ngoni (wśród Xasonke z Północno-Zachodniego Mali jedynie djeli mogą grać na dundunach); wędrujący poeci i muzycy, którym często przypisywano nadprzyrodzone siły

Djoliba - lokalna nazwa rzeki Niger

don - taniec

foli - rytm lub muzyka

fula/fila (nyaar) - dwa/dwie

ha (wow) - tak

hani (dedet) - nie

horon - klasa dawnych wojowników, władców i wodzów społeczności Maninka

kadan - bransoletka z liany

kan - dźwięk

kare - kręgi tańczących mężczyzn lub chłopców wokół drzewa reprezentujące grupy społeczne lub wiekowe*

kalembeni - młody kawaler

kassa - spichlerz

kemoba - dziadek

keo (goor) - mężczyzna

kiling/kelen (benna) - jeden/jedna

komo - fetysz (wcielenie bóstwa)

kono - ptak

kulngo (gaal) - statek

kulungtilaa (abbion) - samolot

kuraba - święty krzew

lafe - kobieta tańcząca z grzechotką poza kręgiem

lolo - gwiazda

lolu - pięć

manin fosson - szpicruta pleciona ze skóry hipopotama (używana w tańcu dundunba)

mogobalu - mistrzowie

moto (moto/oto) - samochód

muso (jigeen) - kobieta

naani/nani (nyenent) - cztery

nankama - urodzony (stworzony) do tego (przezwisko Mamady Keita)

nassara - biały

ndemod (gong) - pawian

numu - kowale wykonujący m.in. djembe

ri - drzewo

saba (nyetta) - trzy

sama (elek) - jutro

sene - rolnictwo

sate baa (deka bu mag) - miasto

sate ringo (deka bu ndaw) - wioska

sofa - wojownik

sonde - złodziej

sunguruni - młoda panna

woloso - klasa niewolników

woro - sześć



* - dotyczy tańców z rodziny dundunba ("taniec silnych mężczyzn") jak wskazuje nazwa zarezerwowanych wyłącznie dla mężczyzn; kobiety mogą brać udział tańcząc z boku lub wkraczając do środka ożywiając atmosferę



Zwroty:

witam - asalamu alikum (asalamu alikum)

do widzenia - fo waati koteng (ci jamma)

jak się masz? - herabe/i be di? (nanga def?)

która jest godzina? - jelu le ka taana? (nyatta tegga?)

dziękuję - abaraka/ningbara (jerejef)

ile to kosztuje? - wo mu jelu leti? (loolu nyaata la?)

to jest drogie - a daa jowyatale (dafa serr)

kocham cię! - ni kanoo le! (nopnala)



słowa to język Mandinka

(słowa) ich odpowiedniki Wolof



P.S. Nie upieram się że wsystko jest dobrze. Źródła to różne strony internetowe, materiały które przesłał mi klee (big thx) i różne tam takie.
Ostatnio zmieniony pn lut 16, 2004 1:24 pm przez dywan, łącznie zmieniany 2 razy.
zomcio
******---
Posty: 643
Rejestracja: wt sty 27, 2004 9:19 pm
Lokalizacja: poznań/koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: zomcio » ndz lut 15, 2004 8:26 pm

respect
Kratharin

Postautor: Kratharin » ndz lut 15, 2004 8:29 pm

:shock:



... podziwiam i zachecam do dalszej pracy....

... moze ktos da wyklad gramatyki ?? :twisted: ...

... i jeszcze cos o wymowie....

... byloby super.....

... ale sie wkrecilem teraz....



8)
dywan
****-----
Posty: 251
Rejestracja: pt sty 02, 2004 11:03 am
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Kontaktowanie:

Postautor: dywan » ndz lut 15, 2004 10:26 pm

Co do gramatyki nie mam bladego pojęcia. Jeżeli chodzi o wymowę to jedynie mogę przypuszczać iż "dj" pochodzi z francuskiego i należy wymawiać jak nasze "dż". Co do reszty to nie wiem np. czy "h" ma być dźwięczne czy nie?
Asan

Postautor: Asan » pn lut 16, 2004 2:49 am

eeee :roll: a ten slownik to ma dotyczyc terminow muzycznych? czy ogolnie wyklad z jezykow afrykanskich? no bo samolot czy nieobrzezane dziecko chyba niewiele ma z tym wpolnego , znaczy z terminologia muzyczna :roll: hmm... :roll: swoja droga masz dywan cierpliwosc do tych wszystkich tlumaczen, doprawdy podziwiam :roll:
klee
*****----
Posty: 439
Rejestracja: pn sty 05, 2004 6:13 pm

Postautor: klee » pn lut 16, 2004 11:07 am

Nie jestem zakręcony na punkcie Afryki, jednak mam duży szacunek dla "świrów" udzielających się na tym forum, a i skala zainteresowań zaczyna mnie pozytywnie zaskakiwać.



nowe forum jest naprawde spoko i widzę głębszy sens podziału na wiele kategrii.Czasem nie chce mi się wczytywać w "zrobie dredy" "pozdrowienia dla Bolka" itp. Wolę fachowe info niz gadanie jak na czacie.Tak w ogóle to wielkie Brawa dla Administratora za prace społeczną . Pozdrowionka dla wszystkich bo fajową kulturę tworzymy.




Mam podobne wrażenia...



Asanie, trochę uogólnię: jedni konsumują, inni coś zgłebiają, jeszcze inni po prostu tworzą (w przypadku tego forum czy to muzykę, czy instrumenty) i nie ma co się przypieprzać do cudzych zainteresowań.



Co do języków w Afryce, to chyba większość stanowią języki tonalne, czyli takie w których znaczenie danego słowa zależy również od wysokości tonu wypowiadanej sylaby (dlatego pewnie mozliwa jest komunikacja za pomocą bębnów między różnymi wioskami). Słyszałem język hausa (z innej rodziny, ale też afrykański) i owa tonalność zrobiła na mnie wrażenie... co więcej - niektóre zgłoski wypowiadane są w nim na wdechu - nie do powtórzenia bez jakiegoś dłuższego treningu.



Swoją drogą, mój bęben jak już zacznie gadać, to zdaje się mówić po polsku :) - w każdym razie w zrozumiałym dla mnie języku :)
Awatar użytkownika
Wojtek
***------
Posty: 196
Rejestracja: wt sty 06, 2004 11:14 am
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Wojtek » pn lut 16, 2004 11:41 am

... i jeszcze cos o wymowie....





Najważniejsze głoski, których wymowa jest bardzo przydatna w nauce tradycyjnych pieśni (formy używane w Gwinei do tłumaczeń tekstów Malinke):

u wymawiane jest jako oo

o jest długie (jak w ang. more)

ö jest krótkie (jak w ang. pot)

g jest zawsze twarde



...Mój skromny wkład w słowniczek Mandinka: "lokoto" - mocna gorzka zachodnio-afrykańska wódka :lol:



Serdecznie pozdrawiam,

Wojtek
www.citybumbum.pl

Fissadou akani kosebe
Awatar użytkownika
KarWil
Admin
Posty: 1660
Rejestracja: pn sty 05, 2004 5:30 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: KarWil » pn lut 16, 2004 12:39 pm

klee pisze:Co do języków w Afryce, to chyba większość stanowią języki tonalne, czyli takie w których znaczenie danego słowa zależy również od wysokości tonu wypowiadanej sylaby (dlatego pewnie mozliwa jest komunikacja za pomocą bębnów między różnymi wioskami). Słyszałem język hausa (z innej rodziny, ale też afrykański) i owa tonalność zrobiła na mnie wrażenie... co więcej - niektóre zgłoski wypowiadane są w nim na wdechu - nie do powtórzenia bez jakiegoś dłuższego treningu.




A to ciekawe co mówisz. Ja nigdy o czymś takim nie słyszałem, a po filologiach się już ładnych parę lat obijam. Miałem kontakt jedynie z suahili i kisuahili na żywo, ale z tą "tonalnością" to nawet w teorii się nie spotkałem. Czy masz dostęp do źródła z którego na ten temat mógłbym zaczerpnąć więcej informacji?
dywan
****-----
Posty: 251
Rejestracja: pt sty 02, 2004 11:03 am
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Kontaktowanie:

Postautor: dywan » pn lut 16, 2004 2:27 pm

Wojtek pisze:
u wymawiane jest jako oo



Czy nie chodzi tu czasem o anglojęzyczną wymowę "oo" jak w wyrazie "book" co przypomina polskie "u"?

Jeżeli chodzi o np. ö i inne tego typu litery (samogłoski z akcentem/apostrofem?) pomagające w przekazaniu właściwej wymowy głosek to je poprostu pominąłem (tak więc powinno być afö, wörö itd. - jak ktoś chce to niech poprawi, nie mam nic przeciwko :)). Wyszedłem z założenia iż i tak nie odzwierciedlają one wiernie dźwięków poszczególnych słów (część słów zapisywana jest "po francusku" inne jeszcze inaczej), a do tego nastręczają trudności edytorom tekstów (są podmieniane itd.). Moim celem nie był wykład na temat języka (nie jestem jego znawcą) jedyne co chciałem to przybliżyć innym znaczenie części słów, które można spotać w kontekści tradycji afrykańskich (ja np. lubię wiedzieć co oznaczają nazwy rytmów, zespołów lub nawet płyt cd).

Asan pisze:a ten slownik to ma dotyczyc terminow muzycznych? czy ogolnie wyklad z jezykow afrykanskich? no bo samolot czy nieobrzezane dziecko chyba niewiele ma z tym wpolnego , znaczy z terminologia muzyczna


Akurat słowo bilankoro - nieobrzezane dziecko ma znaczenie dla kultury djembe (chyba większe niż taki termin muzyczny jak metrum - ciekawe czy w ogóle istnieje?). Co do samolotu i innych tego typu to jest to wynik mojej straty czasu na tłumaczenie z języka niderladzkiego stronki zamieszczonej w pierwszym poście, więc z rozbiegu podzieliłem się i tym. Swoją drogą nigdy nie wiadomo, może powstaną rytmy o takich nazwach. Tradycja jest czymś co musiało kiedyś powstać, tak jak np. Liberté I i II, które powstały nie tak dawno z okazji zdobycia niepodległości prze Gwineę lub inne rytmy tworzone w oparciu o tradycję prze wielkich mistrzów np. Famoudou Konate- Lolo itd. (oraz nie tylko np. Bambafoli stworzone prze Holendra Paul Janse :)). Z resztą co ja się będe tłumaczył!? :?

KarWil pisze:
klee pisze:Co do języków w Afryce, to chyba większość stanowią języki tonalne, czyli takie w których znaczenie danego słowa zależy również od wysokości tonu wypowiadanej sylaby (dlatego pewnie mozliwa jest komunikacja za pomocą bębnów między różnymi wioskami). Słyszałem język hausa (z innej rodziny, ale też afrykański) i owa tonalność zrobiła na mnie wrażenie... co więcej - niektóre zgłoski wypowiadane są w nim na wdechu - nie do powtórzenia bez jakiegoś dłuższego treningu.


A to ciekawe co mówisz. Ja nigdy o czymś takim nie słyszałem, a po filologiach się już ładnych parę lat obijam. Miałem kontakt jedynie z suahili i kisuahili na żywo, ale z tą "tonalnością" to nawet w teorii się nie spotkałem.


Ja się spotkałem z tym, ale tylko w słowie pisanym (mam na myśli artykuł na ten temat). Ewidentnie wynikało z niego iż możliwość porozumiewania się za pomocą dźwięków bębnów na odległość umożliwia charakterystyka języków Afryki - owa "tonalność". Te same słowa inaczej intonowane mają różne znaczenie (chyba podobnie bywa w niektórych bliższych nam językach tyle że w stosunku do akcentu jak np. hiszpański). Aby wyrazy (przekazywane za pomocą dźwięków) nie zlewały się w całość oddzielane są standardowymi frazami (coś jak alfabet Morse'a). Był podany przykład sprawdzenia skuteczności takiej komunikacji gdy ludzie w łodzi na środku rzeki wykonywali dokładnie polecenia przekazywane im przez grających na bębnach stojących na brzegu. Potwierdzeniem tej "tonalności" języków afrykańskich jest dla mnie bęben zwany kalanga (kalungu), czy też tama - chodzi o talking drum. Widziałem kiedyś (oczywiście w telewizornii) jak pewien mistrz bębnów prezentował za jego pomocą całe zdania (od "dzień dobry" po "chodźmy kupić trochę bananów" :)). Gdzieś również czytałem iż tradycja gry na tym instrumencie wywodzi się od odpowiedników naszych heroldów ogłaszających różne informacje na ulicach.
klee
*****----
Posty: 439
Rejestracja: pn sty 05, 2004 6:13 pm

Postautor: klee » pn lut 16, 2004 3:04 pm

KarWilu, źródła będzie mi ciężko podać. Próbki języka hausa gdzieś mam nagrane, więc jeśli BARDZO byś chciał, to mogę je w sieci umieścić (o ile znajdę). W radiu BIS opowiadała o nim jakoś tak w zeszłym roku pracowniczka UW lub UJ (nie pamiętam, ale do UJ masz blisko - jest tam, zdaje się, wydział czy katedra filologii orientalnej i myślę, że mogliby udzielić Ci wyczerpujących informacji).



Jednym z języków tonalnych (czy tonicznych - nazwy nie jestem pewien) jest chiński - tu mogę Ci podać przykładowy link, na podstawie którego można się zorientować, o co chodzi z tą tonalnością: http://www.gavagai.pl/chiny/tony.php



wpisz w googlach np. język chiński tony - powinno się znaleźć więcej linków
Awatar użytkownika
KarWil
Admin
Posty: 1660
Rejestracja: pn sty 05, 2004 5:30 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: KarWil » pn lut 16, 2004 9:26 pm

No super - to mi daje już pewien obraz, ale nadal czegoś tu nie rozumiem. Co innego jest znaczenie zawarte w akcencie, czy nawet tonie wypowiedzi (przecież mamy to samo na poziomie zdaniowym = pytanie może mieć składnie identyczną ze zdaniem twierdzącym, ale akcent identyfikuje zdanie jako pytające; oraz w mowie emotywnej, gdzie ostro wypowiedziane słowo ma wydźwięk rozkazujący nawet gdy podpada pod tryb oznajmiający). Ale czym innym jest oparte wyłącznie na tonie przekazywanie zdań. Co innego nadać różne akcenty sylabie, a co innego posługiwać się językiem prawdziwie tonicznym.



Więc nie bardzo mogę pojąć tych przykładów z podawaniem całych zdań za pomocą bębnów. W końcu nawet talking drum jest ograniczony swym brakiem precyzji. Pojedyncze wyrazy musiałyby leżeć brzmieniowo w odległości dosłownie kilku hertzów. Czy (za przeproszeniem) pachą można wywierać nacisk tak precyzyjny?
dywan
****-----
Posty: 251
Rejestracja: pt sty 02, 2004 11:03 am
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Kontaktowanie:

Postautor: dywan » pn lut 16, 2004 10:41 pm

Wiesz KarWilu, nie przekonam cię gdyż nie jestem w tym ekspertem (nawet nie gram na tym instrumencie). Jedyne co miałem na celu to przedstawienie swoich spostrzeżeń w tym temacie. Ale czy nie wydaje ci się iż istnieje takie prawdopodobieństwo że sprawa wygląda tak że nasz język (sposób porozumiewania się) jest tak bardzo odmienny (pod względem wykorzystania tonów) od języków afrykańskich że ciężko wyczuć tą róźnicę? Że coś co może wyglądać tak samo (powiedzmy zagrane na bębnie) może być dla nich dwoma różnymi słowami?

Więcej na ten temat nie jestem w stanie nic powiedzieć.
Awatar użytkownika
KarWil
Admin
Posty: 1660
Rejestracja: pn sty 05, 2004 5:30 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: KarWil » wt lut 17, 2004 7:22 pm

No wszystko sobie można teoretycznie wyobrazić. Szkoda tylko że ludzie europy to takie wścibskie maszyny które wszystko chcą dokładnie roztrząsać i zamykać w terminach.
Awatar użytkownika
Atina
---------
Posty: 17
Rejestracja: pn wrz 22, 2008 9:45 pm
Lokalizacja: Dabrowa Gornicza
Kontaktowanie:

Postautor: Atina » ndz wrz 28, 2008 11:31 pm

Balakulanya - bocian


Chcialam dodac cos od siebie a reszte znanych mi slow juz ktos podal wyzej:)
Beben nadaje rytm memu sercu:)
Awatar użytkownika
mrowka
******---
Posty: 803
Rejestracja: wt kwie 04, 2006 2:51 pm
Lokalizacja: Sopot
Kontaktowanie:

Postautor: mrowka » pn paź 06, 2008 4:38 pm

sizimizi- (w jęz. suahili - mrówka ) :D
DJEMBE- dobre, bo polskie. polska brzoza, polska koza, bebniarz polak.

Projekt OM - Wszechświat Zaczął Się Od Dźwięku
Awatar użytkownika
Veron
---------
Posty: 8
Rejestracja: wt cze 02, 2009 1:27 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Słowniczek

Postautor: Veron » pn cze 08, 2009 3:29 pm

Wie ktoś jak jest "czarny"? I właściwie te wszystkie słowa to z jakiego rejonu Afryki pochodzą (jeśli było już napisane, to przepraszam, nie doczytałam :D )?
Pan nazwał Adama i Ewę,
aby żyli szczęśliwie.
W ogrodzie Eden,
lecz nie posłuchali.

Chciałbym wiedzieć,
dlaczego zgrzeszyli,
w ogrodzie Eden.

/Bob Marley/
orlik
*******--
Posty: 914
Rejestracja: ndz paź 02, 2005 6:21 pm
Lokalizacja: Legnica/Poznań

Re: Słowniczek

Postautor: orlik » wt cze 09, 2009 1:51 pm

było napisane że to jest język mande, w niektórych wypadkach z odpowiednikami danych słów w wolof.

:)
Awatar użytkownika
Hann
---------
Posty: 10
Rejestracja: czw lip 09, 2009 10:45 pm
Lokalizacja: Kicin/Poznań
Kontaktowanie:

Re: Słowniczek

Postautor: Hann » ndz wrz 13, 2009 9:07 pm

Hmm...skoro to jest temat o nazwie 'Słowniczek', to czy mógłby mi ktoś, ciemnemu dziecku wytłumaczyć, czy jest właściwie Mande, Malinke, Mandinka, Suahili i Kisuahili, Hausa i Wolof?

Z kontekstu domyśliłam się, że to jakieś języki afrykańskie, ale chciałabym wiedzieć więcej.

Swoją drogą - to z tonalnością języka i porozumiewaniem się za pomocą bębnów naprawdę bardzo ciekawe :D
Awatar użytkownika
Prospectra
****-----
Posty: 265
Rejestracja: ndz lip 23, 2006 6:58 pm

Re: Słowniczek

Postautor: Prospectra » czw paź 01, 2009 10:01 am

Hann pisze:czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć czym jest właściwie Mande, Malinke, Mandinka, Suahili i Kisuahili, Hausa i Wolof? Z kontekstu domyśliłam się, że to jakieś języki afrykańskie, ale chciałabym wiedzieć więcej...


w dużym skrócie, a właściwie wyręczając się wikipedią :lol: [jak coś nie tak to prostować!]

Mande (czasem także: Mandingo) – to grupa ludów Afryki Zachodniej, licząca obecnie około 12 mln osób. Mande zamieszkują Mali, Gwineę, Senegal, Gambię, Wybrzeże Kości Słoniowej, Sierra Leone, Burkina Faso i południową Mauretanię. Dzielą się na dwie główne grupy: Mande-tan i Mande-fu oraz wiele plemion i grup etnicznych, m.in. Malinke, Bambara, Kpelle, Soninke, Diula. U wielu plemion, zwłaszcza u Bambara, zachowały się tradycyjne afrykańskie wierzenia i zwyczaje. Ludy Mande posługują się językami mande.

Malinke – grupa etniczna w Afryce Zachodniej na terytorium Gwinei, Mali, Wybrzeża Kości Słoniowej, Burkina Faso, Gwinei Bissau, Senegalu i Gambii. Mówią językiem malinke, zwykle wyznają islam. Lud Malinke uważa się niekiedy za odmianę ludu Mandinka

Mandinka albo Mandingo – grupa etniczna w Afryce Zachodniej, licząca około 5,3 miliona osób. Mandinka zamieszkują tereny Gambii, Gwinei, Mali, Sierra Leone, Wybrzeża Kości Słoniowej, Senegalu, Burkina Faso, Liberii i Gwinei Bissau. W Gambii stanowią najliczniejszą grupę etniczną. Posługują się językiem mandinka, blisko spokrewnionym z bambara.

Za podgrupę Mandinka niekiedy uważa się lud Malinke, jednak językoznawcy uznają język malinke za odrębny od mandinka

Suahili, swahili (nazwa w języku suahili: kiswahili – język z rodziny bantu. Używany w Afryce Środkowej i Wschodniej (Kenia, Tanzania, Demokratyczna Republika Konga, Uganda), jest językiem kontaktowym. Zapisywany zarówno alfabetem łacińskim (obecnie) jak i arabskim (dawniej). Składa się z ok. 20 dialektów (kiamu, kimwita, kingwana i inne). Najczęściej używanym (tzw. standard swahili) jest dialekt kiunguja wywodzący się z Zanzibaru. Językiem suahili posługuje się około 50 mln ludzi.

Nazwa 'ki-swahili' pochodzi od liczby mnogiej arabskiego słowa sāhil ساحل (wybrzeże), w liczbie mnogiej sawāhil سواحل , używanego jako przymiotnik określający mieszkańców wybrzeża oraz ich język (przedrostek 'ki-' w językach bantu służy do oznaczania języków.)

Język wolof - język z rodziny nigero-kongijskiej używany głównie w Senegalu, a także w Gambii i Mauretanii. Nazwa "wolof" najprawdopodobniej pochodzi od starofrancuskiego wyrażenia "Ouolof".

Językiem wolof posługują się głównie Wolofowie - dominująca grupa etniczna w Senegambii, jednak powoli staje się on także językiem wehikularnym całego regionu, wypierając z tej roli języki europejskie

Język hausa – jeden z ważniejszych języków Afryki z podrodziny czadyjskiej języków afroazjatyckich, rodzimy dla ludu Hausa zamieszkującego głównie Niger i północną Nigerię, używany na rozległym terytorium od Morza Czerwonego i Śródziemnego po Wybrzeże Kości Słoniowej jako język handlowy.

Zapisywany alfabetem arabskim (w wersji zwanej ajami) co najmniej od początku XIX w., a od początku XX w. także alfabetem łacińskim (zapis boko).

Wśród charakterystycznych cech języka Hausa można wymienić: tonalność (ton wysoki i niski) i obecność spółgłosek glottalizowanych.

Spółgłoska glottalizowana - spółgłoska z dodatkową artykulacją krtaniową.

W zależności od dźwięczności spółgłoski glottalizowane dzielą się na:

* spółgłoski ejektywne - bezdźwięczne, krtań pełni rolę tłoka wyrzucającego powietrze.
* spółgłoski iniektywne - dźwięczne, krtań zasysa powietrze

Wróć do „Historia bębnów, aspekty kulturowe...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości